Hubert Matynia, piłkarz Pogoni Szczecin mimo zwycięstwa 1:0 nie będzie dobrze wspominał piątkowego meczu z Jagiellonią Białystok.
Lewy obrońca szczecińskiej drużyny już w 9. minucie po brutalnym faulu jednego z zawodników Jagiellonii musiał opuścić boisko. Po sobotnich, wstępnych badaniach u Matyni zdiagnozowano uszkodzenie łąkotki, co oznacza przerwę w grze dla 25-letniego piłkarza.
Nie stwierdzono natomiast zerwania więzadeł w kolanie, co początkowo zakładano.
W poniedziałek Hubert Matynia przejdzie kolejne badania, po których sztab medyczny Pogoni zadecyduje o trybie leczenia urazu kolana. Dowiemy się także, ile czasu będzie pauzować lewy obrońca Dumy Pomorza.
Na razie wiadomo, że nie wystąpi w piątkowym meczu - w Szczecinie - z Lechią Gdańsk.
Nie stwierdzono natomiast zerwania więzadeł w kolanie, co początkowo zakładano.
W poniedziałek Hubert Matynia przejdzie kolejne badania, po których sztab medyczny Pogoni zadecyduje o trybie leczenia urazu kolana. Dowiemy się także, ile czasu będzie pauzować lewy obrońca Dumy Pomorza.
Na razie wiadomo, że nie wystąpi w piątkowym meczu - w Szczecinie - z Lechią Gdańsk.

Radio Szczecin