Polscy piłkarze ręczni przegrali ze Słowenią 23:32 w rozegranym w Katowicach meczu Mistrzostw Świata odbywających się w naszym kraju i w Szwecji. To druga porażka kadry trenera Patryka Rombla w drugim spotkaniu grupy B Mundialu.
Dwie bramki w sobotniej konfrontacji zdobył obrotowy naszej narodowej drużyny wychowanek Kusego Szczecin Patryk Walczak. Bramkarz reprezentacji Polski i były zawodnik Sandry SPA Pogoni Szczecin Adam Morawski przyznał, że bialo-czerwoni zagrali słabo i zasłużenie ulegli Słowenii.
- Gratuluję Słoweńcom, bo wszystkie nasze mankamenty odkryli, wszystkie rzuty były z łatwych pozycji, świetne wypracowane. Nastawienie mieliśmy, żeby wygrać, ale wyszło kompletnie inaczej, dlatego mogę jedynie przeprosić kibiców, że zagraliśmy grubo poniżej naszego oczekiwania i dlatego jest taki wynik. Każdy ma sobie coś do zarzucenia. Trzeba wygrać ostatni mecz z Arabią Saudyjską.
Polska z Arabią Saudyjska w ostatnim meczu grupy B zagra w poniedziałek w hali katowickiego Spodka. Naszym szczypiornistom do awansu do drugiej rundy wystarczy remis w jutrzejszym spotkaniu.
- Gratuluję Słoweńcom, bo wszystkie nasze mankamenty odkryli, wszystkie rzuty były z łatwych pozycji, świetne wypracowane. Nastawienie mieliśmy, żeby wygrać, ale wyszło kompletnie inaczej, dlatego mogę jedynie przeprosić kibiców, że zagraliśmy grubo poniżej naszego oczekiwania i dlatego jest taki wynik. Każdy ma sobie coś do zarzucenia. Trzeba wygrać ostatni mecz z Arabią Saudyjską.
Polska z Arabią Saudyjska w ostatnim meczu grupy B zagra w poniedziałek w hali katowickiego Spodka. Naszym szczypiornistom do awansu do drugiej rundy wystarczy remis w jutrzejszym spotkaniu.

Radio Szczecin
