Szalupy i łodzie ratunkowe z wycieczkowca Costa Concordia trafią na sprzedaż. Pieniądze armator statku przeznaczy firmom ubezpieczeniowym w ramach rekompensat dla rodzin ofiar oraz pasażerów-rozbitków - podaje włoska agencja ANSA.
Zdjęcie nakazu konfiskaty łodzi ogłosił sąd w Grosseto, gdzie toczy się proces w sprawie wypadku. Dotąd sąd skazał na kary od 1,5 do prawie trzech lat więzienia pięć osób z załogi Concordii i biura armatora.
Kapitanowi jednostki grozi 20 lat więzienia. Francesco Schettino jest oskarżony o doprowadzenie do katastrofy wielkiego wycieczkowca i nieumyślne spowodowanie śmierci 32 osób. Odpowie też za ucieczkę z pokładu podczas ewakuacji. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.
Do katastrofy statku wycieczkowego doszło 13 stycznia 2012 roku na Morzu Tyrreńskim. Jednostka podpłynęła za blisko brzegów wyspy i uderzyła o podwodne skały. W rezultacie Concordia zaczęła gwałtownie nabierać wody i przechylać się. Ostatecznie przewróciła się na burtę i osiadła na dnie. Na jej pokładzie było ponad 4 tysiące osób.
Kapitanowi jednostki grozi 20 lat więzienia. Francesco Schettino jest oskarżony o doprowadzenie do katastrofy wielkiego wycieczkowca i nieumyślne spowodowanie śmierci 32 osób. Odpowie też za ucieczkę z pokładu podczas ewakuacji. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.
Do katastrofy statku wycieczkowego doszło 13 stycznia 2012 roku na Morzu Tyrreńskim. Jednostka podpłynęła za blisko brzegów wyspy i uderzyła o podwodne skały. W rezultacie Concordia zaczęła gwałtownie nabierać wody i przechylać się. Ostatecznie przewróciła się na burtę i osiadła na dnie. Na jej pokładzie było ponad 4 tysiące osób.

Radio Szczecin