Chorąży Mirosław Łucki zginął w nocy z piątku na sobotę w czasie akcji antyterrorystycznej w prowincji Ghazni w Afganistanie. Dwaj inni żołnierze zostali ranni.
Polscy komandosi wspierali kolejną operację afgańskiego oddziału antyterrorystycznego, który chciał zlikwidować skład materiałów wybuchowych, wykorzystywanych przez terrorystów. W czasie wykonywania zadań eksplodowała mina-pułapka. Rannych zostało kilku afgańskich policjantów oraz trzech polskich komandosów. Zostali oni przetransportowani do polskiego szpitala w bazie Ghazni. Niestety, lekarzom nie udało się uratować chorążego Mirosława Łuckiego. Życiu i zdrowiu pozostałych żołnierzy, poszkodowanych w czasie akcji, nie zagraża niebezpieczeństwo.
Chorąży Mirosław Łucki miał 38 lat. Służył w Jednostce Wojskowej Komandosów w Lublińcu. Był żonaty, osierocił syna. Służył m.in. w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku, a w Afganistanie był po raz drugi.
Chorąży Mirosław Łucki miał 38 lat. Służył w Jednostce Wojskowej Komandosów w Lublińcu. Był żonaty, osierocił syna. Służył m.in. w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku, a w Afganistanie był po raz drugi.

Radio Szczecin