Urzędnicy Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego już kilka tygodni temu wiedzieli, że w serii opakowań z lekiem kardiologicznym Atram, może być psychotrop.
Pacjenci dowiedzieli się o podmianie preparatów dopiero dwa dni temu. Czemu tak późno? - Musieliśmy stwierdzić do czego tak naprawdę doszło. Czy to jest tylko problem hurtowni, gdzie mogła nastąpić podmianka, a takie przypadki były. Bez takich wniosków nie mogliśmy wszczynać alertu międzynarodowego. Na podstawie analizy ryzyka uruchomiliśmy procedurę wyjaśniającą i dzięki temu okazało się, że w czeskiej fabryce coś jest nie tak - tłumaczy rzecznik GIF Paweł Trzciński.
Według Trzcińskiego, GIF nie ma informacji o tym, by psychotrop, który znajdował się w opakowaniu leku na nadciśnienie komuś zaszkodził. Pacjenci są jednak proszeni o zwrócenie leku Atram do aptek i udanie się do lekarzy.
Producentem leku jest czeska firma Zentiva, która wysłała alert to GIF. Do polskich aptek trafiło łącznie 90 tysięcy opakowań tego leku, w którym mógł być inny środek.
Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny ze Szczecina powiedział nam, że apteki przyjmują leki, są zobowiązane do powiadomienia pacjentów o zaistniałej sytuacji. Podczas najbliższych kontroli będzie sprawdzane, czy leki na pewno zostały wycofane z obrotu.
Z obrotu wycofano trzy serie leku: numer 2561215 z datą ważności do 11.2017, numer 2510216 z datą ważności 01.2018 oraz numer 2010216 z datą 01.2018.
To nie jedyny lek wycofany ze sprzedaży przez GIF. Także jedna seria leku Biseptol 480 (nr serii 05CE0416) stosowana m.in. w zakażeniach dróg moczowych i zapaleniu ucha - została cofnięta z aptek i hurtowni. Chodzi o lek z datą ważności do października 2018 r. Powodem jest zanieczyszczenie w jednej z ampułek.
Według Trzcińskiego, GIF nie ma informacji o tym, by psychotrop, który znajdował się w opakowaniu leku na nadciśnienie komuś zaszkodził. Pacjenci są jednak proszeni o zwrócenie leku Atram do aptek i udanie się do lekarzy.
Producentem leku jest czeska firma Zentiva, która wysłała alert to GIF. Do polskich aptek trafiło łącznie 90 tysięcy opakowań tego leku, w którym mógł być inny środek.
Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny ze Szczecina powiedział nam, że apteki przyjmują leki, są zobowiązane do powiadomienia pacjentów o zaistniałej sytuacji. Podczas najbliższych kontroli będzie sprawdzane, czy leki na pewno zostały wycofane z obrotu.
Z obrotu wycofano trzy serie leku: numer 2561215 z datą ważności do 11.2017, numer 2510216 z datą ważności 01.2018 oraz numer 2010216 z datą 01.2018.
To nie jedyny lek wycofany ze sprzedaży przez GIF. Także jedna seria leku Biseptol 480 (nr serii 05CE0416) stosowana m.in. w zakażeniach dróg moczowych i zapaleniu ucha - została cofnięta z aptek i hurtowni. Chodzi o lek z datą ważności do października 2018 r. Powodem jest zanieczyszczenie w jednej z ampułek.

Radio Szczecin