Korea Południowa i USA pozostają w ścisłej koordynacji w związku z napiętą sytuacją na Półwyspie Koreańskim i zagrożeniem ze strony komunistycznej Północy.
Zdaniem południowokoreańskiej agencji prasowej Yonhap sugeruje to, że jeśli USA zdecydują się na atak prewencyjny wobec Korei Północnej, wcześniej poinformowane zostaną o takim kroku władze w Seulu. Ewentualny atak wyprzedzający ze strony USA może bowiem również sprowokować Koreę Północną do ataku na Południe. Stolica Korei Południowej - Seul - znajduje się w odległości zaledwie kilkudziesięciu kilometrów w linii prostej od granicy koreańskiej.
Korea Północna zapowiedziała, że przygotowuje się do ataku na zależną od USA wyspę Guam. Prezydent USA nie odrzuca możliwości przeprowadzenia ataku prewencyjnego wobec komunistycznej Korei, która w ostatnich tygodniach przeprowadziła dwie udane próby rakiet dalekiego zasięgu.

Radio Szczecin