Dodatkowi żołnierze Gwardii Narodowej będą wspierali Straż Graniczną.
To reakcja na decyzję prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa o rozmieszczeniu dodatkowych żołnierzy w celu walki z przemytem narkotyków i nielegalną migracją.
- Dopóki nie będziemy mieli muru i właściwej ochrony, będziemy chronili naszą granicę z pomocą wojska. To duży krok. W rzeczywistości nie robiliśmy tego wcześniej, a już na pewno nie dużo wcześniej - powiedział prezydent USA.
Donald Trump nawiązał też do grupy 1200 imigrantów z Ameryki Środkowej zmierzających na północ z granicy Meksykańsko-Gwatemalskiej. Zagroził zerwaniem Północnoamerykańskiego Układu Wolnego Handlu, gdyby nie zostali oni zatrzymani.
- Będziemy działać wspólnie z Meksykiem, oni też muszą to robić. W innym przypadku nie zamierzam postępować w zgodzie z umową NAFTA, która dla Meksyku jest fantastyczna, a dla nas zła. Podkreślam, Meksyk musi coś zrobić ze zmierzającą w naszą stronę grupą - powiedział Trump.
Dowództwo Gwardii Narodowej w Teksasie poinformowało, że wyśle w ciągu najbliższych 72 godzin w rejon przygraniczny dodatkowych 250 żołnierzy.
Ochronę wzmocniono już dwoma śmigłowcami Lakota. Władze Arizony zapowiedziały, że wzmocnią w przyszłym tygodniu granicę dodatkowymi 150 żołnierzami. Sekretarz obrony Jim Mattis podpisał rozkaz stanowiący, że granicę z Meksykiem zabezpieczać będzie do 4 tysięcy żołnierzy Gwardii Narodowej. Będą oni pod kontrolą gubernatorów do końca września - wynika z dokumentów Departamentu Obrony. Zastrzeżono, że żołnierze nie będą podejmować działań bez zgody sekretarza obrony i będą uzbrojeni tylko w okolicznościach, które mogą wymagać samoobrony.
- Dopóki nie będziemy mieli muru i właściwej ochrony, będziemy chronili naszą granicę z pomocą wojska. To duży krok. W rzeczywistości nie robiliśmy tego wcześniej, a już na pewno nie dużo wcześniej - powiedział prezydent USA.
Donald Trump nawiązał też do grupy 1200 imigrantów z Ameryki Środkowej zmierzających na północ z granicy Meksykańsko-Gwatemalskiej. Zagroził zerwaniem Północnoamerykańskiego Układu Wolnego Handlu, gdyby nie zostali oni zatrzymani.
- Będziemy działać wspólnie z Meksykiem, oni też muszą to robić. W innym przypadku nie zamierzam postępować w zgodzie z umową NAFTA, która dla Meksyku jest fantastyczna, a dla nas zła. Podkreślam, Meksyk musi coś zrobić ze zmierzającą w naszą stronę grupą - powiedział Trump.
Dowództwo Gwardii Narodowej w Teksasie poinformowało, że wyśle w ciągu najbliższych 72 godzin w rejon przygraniczny dodatkowych 250 żołnierzy.
Ochronę wzmocniono już dwoma śmigłowcami Lakota. Władze Arizony zapowiedziały, że wzmocnią w przyszłym tygodniu granicę dodatkowymi 150 żołnierzami. Sekretarz obrony Jim Mattis podpisał rozkaz stanowiący, że granicę z Meksykiem zabezpieczać będzie do 4 tysięcy żołnierzy Gwardii Narodowej. Będą oni pod kontrolą gubernatorów do końca września - wynika z dokumentów Departamentu Obrony. Zastrzeżono, że żołnierze nie będą podejmować działań bez zgody sekretarza obrony i będą uzbrojeni tylko w okolicznościach, które mogą wymagać samoobrony.

Radio Szczecin
