Mija 75 lat od katastrofy lotniczej nad Gibraltarem, w której zginął generał Władysław Sikorski, Naczelny Wódz i premier rządu RP na uchodźstwie. 4 lipca 1943 roku brytyjski samolot, którym generał wracał do Londynu z Bliskiego Wschodu, spadł do morza kilkanaście sekund po starcie z gibraltarskiego lotniska. Polska delegacja, w skład której wchodzą kombatanci i działacze antykomunistyczni, złożyła kwiaty na lokalnym cmentarzu.
Jak mówi historyk z Muzeum Powstania Warszawskiego Szymon Niedziela, w katastrofie nad Gibraltarem Polska straciła jednego z najwybitniejszych polityków, wojskowych i mężów stanu XX wieku.
Generał Sikorski wsławił się na długo przed wybuchem II wojny światowej. Według Szymona Niedzieli, Władysław Sikorski jest jednym z ojców zwycięstwa nad bolszewikami w 1920 roku a jego decyzje przyczyniły się do skutecznej obrony Warszawy przed armią Michaiła Tuchaczewskiego w krytycznych dniach sierpnia 1920 roku.
- Te laury zwycięstwa należą się nie tylko marszałkowi Piłsudskiemu, ale też generałowi Rozwadowskiemu i generałowi Władysławowi Sikorskiemu - powiedział Szymon Niedziela.
Talent polityczny i zdolności wojskowe generała Sikorskiego pozwoliły mu na zdobycie szacunku i posłuchu wśród najważniejszych osób w koalicji anty-hitlerowskiej w czasie II wojny światowej. Szymon Niedziela dodaje, że prestiż jakim cieszył się Sikorski, można porównać do sławy Ignacego Jana Paderewskiego w czasie I wojny światowej.
- Po śmierci Władysława Sikorskiego głos Polski przestał być słyszalny a znaczenie Polski osłabło - zauważa historyk. - Późniejsi politycy i generałowie nie cieszyli się już takim poważaniem i ich głos już nie znaczył tyle w kontaktach z USA, Wielką Brytanią czy Związkiem Sowieckim - dodaje Szymon Niedziela.
- Władysław Sikorski miał wizję Polski po zakończeniu walk z Niemcami - mówi Szymon Niedziela. Z jego podejściem wielu ówczesnych polityków i wojskowych mogło się nie zgadzać, ponieważ Sikorski przeczuwał, że Polska będzie musiała układać się z Sowietami.
- Był realistą - dodaje historyk. - W jakimś sensie zakładał już w połowie wojny, że rzeczywistość Europy środkowo - wschodniej będzie kształtowana przez sowietów - zauważa Szymon Niedziela.
Przyczyn katastrofy, w której zginął Władysław Sikorski, do dzisiaj nie wyjaśniono. Generała pochowano w Wielkiej Brytanii. 17 września 1993 roku jego prochy spoczęły w krypcie świętego Leonarda w podziemiach katedry na Wawelu.
Generał Sikorski wsławił się na długo przed wybuchem II wojny światowej. Według Szymona Niedzieli, Władysław Sikorski jest jednym z ojców zwycięstwa nad bolszewikami w 1920 roku a jego decyzje przyczyniły się do skutecznej obrony Warszawy przed armią Michaiła Tuchaczewskiego w krytycznych dniach sierpnia 1920 roku.
- Te laury zwycięstwa należą się nie tylko marszałkowi Piłsudskiemu, ale też generałowi Rozwadowskiemu i generałowi Władysławowi Sikorskiemu - powiedział Szymon Niedziela.
Talent polityczny i zdolności wojskowe generała Sikorskiego pozwoliły mu na zdobycie szacunku i posłuchu wśród najważniejszych osób w koalicji anty-hitlerowskiej w czasie II wojny światowej. Szymon Niedziela dodaje, że prestiż jakim cieszył się Sikorski, można porównać do sławy Ignacego Jana Paderewskiego w czasie I wojny światowej.
- Po śmierci Władysława Sikorskiego głos Polski przestał być słyszalny a znaczenie Polski osłabło - zauważa historyk. - Późniejsi politycy i generałowie nie cieszyli się już takim poważaniem i ich głos już nie znaczył tyle w kontaktach z USA, Wielką Brytanią czy Związkiem Sowieckim - dodaje Szymon Niedziela.
- Władysław Sikorski miał wizję Polski po zakończeniu walk z Niemcami - mówi Szymon Niedziela. Z jego podejściem wielu ówczesnych polityków i wojskowych mogło się nie zgadzać, ponieważ Sikorski przeczuwał, że Polska będzie musiała układać się z Sowietami.
- Był realistą - dodaje historyk. - W jakimś sensie zakładał już w połowie wojny, że rzeczywistość Europy środkowo - wschodniej będzie kształtowana przez sowietów - zauważa Szymon Niedziela.
Przyczyn katastrofy, w której zginął Władysław Sikorski, do dzisiaj nie wyjaśniono. Generała pochowano w Wielkiej Brytanii. 17 września 1993 roku jego prochy spoczęły w krypcie świętego Leonarda w podziemiach katedry na Wawelu.

Radio Szczecin