Uroczysta Pasterka we franciszkańskim kościele świętej Katarzyny będzie najważniejszym punktem wigilijnego wieczoru w Betlejem.
Jak co roku do palestyńskiego miasta przyjeżdżają goście z całego świata, by spędzić Boże Narodzenie w centralnym dla chrześcijaństwa miejscu.
Miejsce narodzin Chrystusa to dzisiaj cel pielgrzymek z całego świata. Ale kiedyś były to raczej przedmieścia położonej 10 kilometrów dalej Jerozolimy.
- To była mała miejscowość pod Jerozolimą, więc większość ludzi była związana z pracami rolnymi albo byli rzemieślnikami, którzy pracowali w Jerozolimie - wyjaśnia pracujący w Ziemi Świętej polski dominikanin, ojciec Łukasz Popko.
Dzisiaj Betlejem jest jednym z głównych miast Autonomii Palestyńskiej. Liczy 30 tysięcy mieszkańców, w większości muzułmanów. Ocenia się, że chrześcijanie stanowią co najmniej 30 procent ludności.
- Miasto Betlejem i okolice to szczególne pod względem religijnym miejsce. Ale nie chodzi tylko o Bazylikę Narodzenia. W całej okolicy mamy w sumie ponad 30 kościołów różnych odłamów chrześcijaństwa. Chodzą do nich palestyńscy chrześcijanie - mówi architekt i planistka z Betlejem, Ghadeer Najjar.
Większość mieszkańców żyje z turystów, których każdego roku jest tutaj 2 miliony.
Równocześnie jednak Palestyńczycy z Betlejem emigrują w poszukiwaniu lepszej pracy do Jerozolimy, Europy lub Stanów Zjednoczonych. Miasto jest też położone tuż obok dzielącego Palestyńczyków od Izraela muru, co stanowi dodatkową przeszkodę w rozwoju gospodarczym.
Słowo Betlejem oznacza po polsku dom chleba lub dom mięsa. Mimo, że w starożytności miasto było przedmieściami Jerozolimy, już wówczas było ważnym dla Żydów miejscem. Właśnie z Betlejem wywodził się król Dawid.
Wszystkie starotestamentowe proroctwa mówiły, że to właśnie w Betlejem ma urodzić się żydowski Mesjasz.
Miejsce narodzin Chrystusa to dzisiaj cel pielgrzymek z całego świata. Ale kiedyś były to raczej przedmieścia położonej 10 kilometrów dalej Jerozolimy.
- To była mała miejscowość pod Jerozolimą, więc większość ludzi była związana z pracami rolnymi albo byli rzemieślnikami, którzy pracowali w Jerozolimie - wyjaśnia pracujący w Ziemi Świętej polski dominikanin, ojciec Łukasz Popko.
Dzisiaj Betlejem jest jednym z głównych miast Autonomii Palestyńskiej. Liczy 30 tysięcy mieszkańców, w większości muzułmanów. Ocenia się, że chrześcijanie stanowią co najmniej 30 procent ludności.
- Miasto Betlejem i okolice to szczególne pod względem religijnym miejsce. Ale nie chodzi tylko o Bazylikę Narodzenia. W całej okolicy mamy w sumie ponad 30 kościołów różnych odłamów chrześcijaństwa. Chodzą do nich palestyńscy chrześcijanie - mówi architekt i planistka z Betlejem, Ghadeer Najjar.
Większość mieszkańców żyje z turystów, których każdego roku jest tutaj 2 miliony.
Równocześnie jednak Palestyńczycy z Betlejem emigrują w poszukiwaniu lepszej pracy do Jerozolimy, Europy lub Stanów Zjednoczonych. Miasto jest też położone tuż obok dzielącego Palestyńczyków od Izraela muru, co stanowi dodatkową przeszkodę w rozwoju gospodarczym.
Słowo Betlejem oznacza po polsku dom chleba lub dom mięsa. Mimo, że w starożytności miasto było przedmieściami Jerozolimy, już wówczas było ważnym dla Żydów miejscem. Właśnie z Betlejem wywodził się król Dawid.
Wszystkie starotestamentowe proroctwa mówiły, że to właśnie w Betlejem ma urodzić się żydowski Mesjasz.

Radio Szczecin