Straż przybrzeżna Stanów Zjednoczonych rozpoczęła poszukiwania zaginionej turystycznej łodzi podwodnej po tym, jak stracono z nią kontakt, gdy udała się na eksplorację wraku "Titanica".
Prywatna firma OceanGate Expeditions, która czarteruje wycieczki w celu zbadania wraku "Titanica" poinformowała, że współpracuje z wieloma agencjami rządowymi, aby pomóc w ratowaniu załogi.
"Całkowicie koncentrujemy się na członkach załogi łodzi podwodnej i ich rodzinach. Jesteśmy głęboko wdzięczni za rozległą pomoc, jaką otrzymaliśmy od kilku agencji rządowych i firm głębinowych w naszych wysiłkach na rzecz przywrócenia kontaktu z jednostką" - napisała firma w oświadczenie.
Łódź podwodna była częścią wycieczki OceanGate, mającej na celu zbadanie kultowego wraku "Titanica", położonego 900 mil morskich na wschód od stanu Massachusetts. W niedzielę nie wróciła jednak z eskapady, całkowicie stracono z nią kontakt.
Amerykańska Straż przybrzeżna skoordynowała poszukiwania w celu odnalezienia lub wydobycia obiektu i osób, które przeżyły. W poszukiwaniach pomaga także kanadyjska straż przybrzeżna.

Radio Szczecin