Niemcy obchodzą 125. rocznicę śmierci Otto von Bismarcka, premiera Prus i pierwszego kanclerza kajzerowskich Niemiec. Media przypominają, że "żelazny kanclerz" zjednoczył Niemcy i uczynił z nich potęgę. Nie pomijają jednak faktu, iż jest też kojarzony z kolonializmem, brutalną polityką germanizacji i antypolską retoryką.
Dziennik "Die Welt" utrzymuje, że wbrew powszechnemu przekonaniu Bismarck nie był jedynie "autorytarnym podżegaczem wojennym". "Jednoczył Niemcy nie tyle drogą dyplomatycznych porozumień, co działaniami bojowymi. Potem utrzymywał jednak pokój, równoważąc wzajemne urazy" - czytamy.
Portal ARD przypomina, że w 1889 roku kanclerz Rzeszy Niemieckiej wprowadził pierwszy na świecie system emerytalno-rentowy, finansowany z obowiązkowych składek, który przetrwał "wszelkie dziejowe burze". Według innych mediów ocena poczynań Bismarcka u schyłku XIX wieku nie wypada już jednoznacznie pozytywnie. "W Afryce kanclerz szybko rozbudował system kontroli nad ludnością tubylczą, posuwając się do zagłady plemion, które mogły mu zagrozić" - zauważa rozgłośnia "Deutschlandfunk".
Tylko nieliczne media wspominają zaś o tym, ze po proklamacji Cesarstwa Niemieckiego w 1871 r. Bismarck prześladował też zamieszkujących ziemię pruską Polaków. "W ramach "Kulturkampfu" przesiedlono wielu Niemców na wschód, aby zdegradować Polaków do roli podludzi - pisze miesięcznik "Tichys Einblick", dodając, że polityka Bismarcka stanowiła później pożywkę dla ideologii nazistów.
Portal ARD przypomina, że w 1889 roku kanclerz Rzeszy Niemieckiej wprowadził pierwszy na świecie system emerytalno-rentowy, finansowany z obowiązkowych składek, który przetrwał "wszelkie dziejowe burze". Według innych mediów ocena poczynań Bismarcka u schyłku XIX wieku nie wypada już jednoznacznie pozytywnie. "W Afryce kanclerz szybko rozbudował system kontroli nad ludnością tubylczą, posuwając się do zagłady plemion, które mogły mu zagrozić" - zauważa rozgłośnia "Deutschlandfunk".
Tylko nieliczne media wspominają zaś o tym, ze po proklamacji Cesarstwa Niemieckiego w 1871 r. Bismarck prześladował też zamieszkujących ziemię pruską Polaków. "W ramach "Kulturkampfu" przesiedlono wielu Niemców na wschód, aby zdegradować Polaków do roli podludzi - pisze miesięcznik "Tichys Einblick", dodając, że polityka Bismarcka stanowiła później pożywkę dla ideologii nazistów.

Radio Szczecin