Od dziś we Włoszech ajenci stacji benzynowych mają obowiązek informowania na tablicach z cenami również o średniej cenie w regionie, a w przypadku autostrad o średniej krajowej. Wynika to z ogromnych, niespotykanych wcześniej różnic w cenach.
W miniony weekend na wielu stacjach benzynowych, szczególnie na autostradach i ważnych drogach krajowych, za litr benzyny trzeba było płacić ponad 2,5 euro i 10 centów mniej za olej napędowy.
Na innych stacjach paliwo kosztowało nieco powyżej 180 centów. Różnica w przypadku zatankowania całego baku przekraczała 40 euro. Rząd wprowadził nakaz informowania klientów o średniej krajowej lub regionalnej, by uświadomić oszczędnym i turystom z zagranicy, że poza autostradami i głównymi drogami mogą kupić paliwo o wiele taniej.
Zdaniem Narodowego Stowarzyszenia Konsumentów w wielu przypadkach wysokie ceny to efekt spekulacji. We Włoszech paliwo jest najtańsze na prowincjonalnych stacjach samoobsługowych.
Na innych stacjach paliwo kosztowało nieco powyżej 180 centów. Różnica w przypadku zatankowania całego baku przekraczała 40 euro. Rząd wprowadził nakaz informowania klientów o średniej krajowej lub regionalnej, by uświadomić oszczędnym i turystom z zagranicy, że poza autostradami i głównymi drogami mogą kupić paliwo o wiele taniej.
Zdaniem Narodowego Stowarzyszenia Konsumentów w wielu przypadkach wysokie ceny to efekt spekulacji. We Włoszech paliwo jest najtańsze na prowincjonalnych stacjach samoobsługowych.

Radio Szczecin