Wybory prezydenckie w Rumunii unieważnione z powodu rosyjskiej ingerencji, Komisja Europejska chce wyjaśnień od TikToka. Z raportu rumuńskich służb wynika, że zwycięska kampania prorosyjskiego, eurosceptycznego kandydata Calina Georgescu była wynikiem zorganizowanej manipulacji z zewnątrz.
Nacjonalista, który był aktywny w mediach społecznościowych, głównie na TikToku, wygrał pierwszą turę. Jutro miała się odbyć druga tura, ale sąd konstytucyjny w Rumunii unieważnił wybory.
Komisja Europejska po publikacji odtajnionych w Rumunii informacji dotyczących ingerencji z zewnątrz, zażądała od TikToka pilnych wyjaśnień. "Jesteśmy zaniepokojeni narastającymi doniesieniami o skoordynowanych operacjach w internecie", których celem, jak mówił rzecznik komisji Thomas Regnier, nie było wpływanie na wynik wyborów prezydenckich w Rumunii.
Komisja Europejska wzmaga presję na TikTok, a to już drugie jej żądanie. W czwartek nakazała platformie internetowej zabezpieczenie wszystkich danych związanych z wyborami prezydenckimi w Rumunii, by możliwe było zbadanie w pełni rosyjskich wpływów.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek
Komisja Europejska po publikacji odtajnionych w Rumunii informacji dotyczących ingerencji z zewnątrz, zażądała od TikToka pilnych wyjaśnień. "Jesteśmy zaniepokojeni narastającymi doniesieniami o skoordynowanych operacjach w internecie", których celem, jak mówił rzecznik komisji Thomas Regnier, nie było wpływanie na wynik wyborów prezydenckich w Rumunii.
Komisja Europejska wzmaga presję na TikTok, a to już drugie jej żądanie. W czwartek nakazała platformie internetowej zabezpieczenie wszystkich danych związanych z wyborami prezydenckimi w Rumunii, by możliwe było zbadanie w pełni rosyjskich wpływów.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin