Południowokoreański minister spraw wewnętrznych podał się do dymisji. Jak przekazują tamtejsze media Lee Sang-min zrezygnował ze swojej funkcji w związku z ogłoszeniem kilka dni temu stanu wojennego.
Decyzja ta spowodowała chaos w kraju. Polityk podkreślił w oświadczeniu, że jego rezygnacja to wynik "niewystarczającej służby obywatelom i prezydentowi". Obecnie zarówno prezydent Korei Południowej jak i minister spraw wewnętrznych - w związku z wprowadzenie stanu wojennego - objęci są śledztwem. Postępowanie to dotyczy domniemanej próby zorganizowania powstania. Dziś w Korei Południowej aresztowano ministra obrony tego kraju Kim Yong-hyuna.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin