Szymon Hołownia będzie kandydatem Trzeciej Drogi na prezydenta. Decyzję podjęła Rada Naczelna Polskiego Stronnictwa Ludowego poprzez aklamację.
Marszałek Sejmu był gościem rady w miejscowości Paprotnia w województwie mazowieckim. Jak podkreślał, głowa państwa ma inne zadania niż rząd i dodał, że prezydent musi być kimś, kto spaja naród, a jednocześnie jest wyzwaniem dla rządu.
- Nie po to, żeby rzucać mu kłody pod nogi, wetować wszystko albo wszystko podpisywać, tylko żeby być wyzwaniem dla rządu wskazującym mu, czego dzisiaj oczekują ludzie. Pomagać rządowi - powiedział Hołownia.
- Zwyciężyło hasło albo Trzecia Droga, albo trzecia kadencja PiS-u - podkreślał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. - I wtedy też się umówiliśmy na pewien scenariusz wyborczy, że zaczynamy od parlamentarnych, a finałem będą prezydenckie. I to jest bardzo ważne, żebyśmy potrafili zachować się wobec siebie fair, żebyśmy potrafili się zjednoczyć.
- Nie po to, żeby rzucać mu kłody pod nogi, wetować wszystko albo wszystko podpisywać, tylko żeby być wyzwaniem dla rządu wskazującym mu, czego dzisiaj oczekują ludzie. Pomagać rządowi - powiedział Hołownia.
- Zwyciężyło hasło albo Trzecia Droga, albo trzecia kadencja PiS-u - podkreślał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. - I wtedy też się umówiliśmy na pewien scenariusz wyborczy, że zaczynamy od parlamentarnych, a finałem będą prezydenckie. I to jest bardzo ważne, żebyśmy potrafili zachować się wobec siebie fair, żebyśmy potrafili się zjednoczyć.
Wybory prezydenckie w Polsce najprawdopodobniej odbędą się w maju przyszłego roku.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin
