Najwięcej jedzenia wyrzucamy w Wigilię, a na święta kupujemy go zbyt dużo, co pokazują wyniki badań - mówi Beata Pałczyńska z Firmy Wpływu Społecznego Too Good To Go.
Na antenie Polskiego Radia 24 podkreśliła, że główną przyczyną jest nieodpowiednie planowanie zakupów:
- Przede wszystkim kupujemy za dużo, więc nie jesteśmy w stanie tego skonsumować. Jest też taka ciekawa zależność. 24. grudnia wyrzucamy najwięcej ryb, 25. oraz 26. grudnia to są zupy. Z kolei 27. to są napoje. Czyli możemy pomyśleć, że są to, na przykład rozgazowane czy wygazowane napoje. Tę skalę robią nam warzywa i owoce, na drugim miejscu są zupy, napoje, następnie gotowe potrawy wieloskładnikowe, czyli na przykład ta nasza sałatka jarzynowa - mówi Pałczyńska.
Beata Pałczyńska powiedziała też, że najmniej wyrzucamy słodyczy. Dodała, że najlepszymi sposobami, aby uniknąć marnowania i wyrzucania jedzenia jest mrożenie, porcjowanie oraz przemyślane planowanie zakupów żywnościowych.
- Przede wszystkim kupujemy za dużo, więc nie jesteśmy w stanie tego skonsumować. Jest też taka ciekawa zależność. 24. grudnia wyrzucamy najwięcej ryb, 25. oraz 26. grudnia to są zupy. Z kolei 27. to są napoje. Czyli możemy pomyśleć, że są to, na przykład rozgazowane czy wygazowane napoje. Tę skalę robią nam warzywa i owoce, na drugim miejscu są zupy, napoje, następnie gotowe potrawy wieloskładnikowe, czyli na przykład ta nasza sałatka jarzynowa - mówi Pałczyńska.
Beata Pałczyńska powiedziała też, że najmniej wyrzucamy słodyczy. Dodała, że najlepszymi sposobami, aby uniknąć marnowania i wyrzucania jedzenia jest mrożenie, porcjowanie oraz przemyślane planowanie zakupów żywnościowych.