W niedzielę Niemcy wybiorą nowy skład Bundestagu. Kanclerz Olaf Scholz prawdopodobnie straci mandat do kierowania rządem, bo sondaże u bliskiego partnera Polski zapowiadają zwycięstwo chrześcijańskich demokratów pod wodzą Friedricha Merza.
Jeśli chadecy dostaną prognozowane 30 procent to Friedrich Merz powinien zostać nowym kanclerzem. Drugie miejsce z minimum dwudziestoma procentami zajmuje AfD. Przy takim wyniku Alternatywa dla Niemiec wprowadziłaby dwa razy więcej posłów niż dotąd.
Trzecie miejsce zajmują w sondażach socjaldemokraci Olafa Scholza, gonieni przez Zielonych. I gdyby tylko te partie weszły do Bundestagu, CDU i CSU byłyby prawie skazane na rządu z socjaldemokratami, ale już bez Olafa Scholza.
Poprawę swoich wyników notują jednak mniejsze partie - liberałowie i skrajna Lewica. Cień szans ma też lewicowy Sojusz Sahry Wagenknecht. Wejście choć jednej z tych partii do Bundestagu skomplikuje powyborcze układanki. Obecnego i możliwe, że przyszłego kanclerza łączy wybór najważniejszego problemu.
"Jest jeden temat, którym co wieczór długo się zajmuję - wojna na Ukrainie" - powiedział Friedrich Merz w ostatnim przed wyborami telewizyjnym pojedynku. Olaf Scholz wskazał na to samo: "Wszyscy myślimy, co będzie dalej i co stanie się przy nowej amerykańskiej administracji".
Drugim głównym tematem kampanii jest nielegalna imigracja. Największe różnice w partyjnych programach dotyczą podatków i recept na wyjście z ekonomicznego kryzysu.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Trzecie miejsce zajmują w sondażach socjaldemokraci Olafa Scholza, gonieni przez Zielonych. I gdyby tylko te partie weszły do Bundestagu, CDU i CSU byłyby prawie skazane na rządu z socjaldemokratami, ale już bez Olafa Scholza.
Poprawę swoich wyników notują jednak mniejsze partie - liberałowie i skrajna Lewica. Cień szans ma też lewicowy Sojusz Sahry Wagenknecht. Wejście choć jednej z tych partii do Bundestagu skomplikuje powyborcze układanki. Obecnego i możliwe, że przyszłego kanclerza łączy wybór najważniejszego problemu.
"Jest jeden temat, którym co wieczór długo się zajmuję - wojna na Ukrainie" - powiedział Friedrich Merz w ostatnim przed wyborami telewizyjnym pojedynku. Olaf Scholz wskazał na to samo: "Wszyscy myślimy, co będzie dalej i co stanie się przy nowej amerykańskiej administracji".
Drugim głównym tematem kampanii jest nielegalna imigracja. Największe różnice w partyjnych programach dotyczą podatków i recept na wyjście z ekonomicznego kryzysu.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin