Na orbitę trafiły kolejne polskie satelity wojskowe. Wystrzelone zostały dokładnie o 13.02 czasu obowiązującego w Polsce
Start odbył się z Vandenberg Space Force Base w Kaliforni w Stanach Zjednoczonych na pokładzie rakiety Falcon 9 w ramach misji Transporter-16. Sprzęt wystrzelony na orbitę wkrótce dołączy do pierwszego polskiego satelity wojskowego, który w kosmosie obecny jest od listopada 2025 roku.
Łącznie trzy satelity stworzą konstelację POLARIS, która - jak mówiła podpułkownik Anna Żuchowska, p.o. rzecznika Agencji Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych - ma być polskimi oczami w kosmosie i dostarczać szczegółowych danych wywiadowczych.
- Są to nasze oczy praktycznie na obszar całego globu, które mogą obserwować wskazany przez nas teren, zarówno poprzez chmury, jak i w ruchach dzienno-nocnych. Więc to nam daje praktycznie możliwość zobrazowania określonego przez nas odcinka wszędzie na globie - tłumaczy Żuchowska.
Wystrzelone satelity rozpoczną służbę po testach, która sprawdzą, czy wszystko działa tak, jak powinno.
- To jest kwestia sprawdzenia wszystkich systemów i łączności pomiędzy wystrzelonymi satelitami a obsługą naziemną. I to jest po stronie firmy IFAI, która musi tutaj te wszystkie systemy sprawdzić. I dopiero później, kiedy ten system zadziała tak jak powinien, kiedy zostanie nawiązana łączność z nowymi satelitami na orbicie, to dopiero wtedy te satelity oficjalnie zostaną przekazane Wojsku Polskiemu - mówi rzeczniczka.
"I poleciały. Dwa kolejne polskie satelity lecą na orbitę! Na początku 2025 roku nie mieliśmy ani jednego - pod koniec 2026 roku będziemy mieć ich aż 9! To prawdziwa zmiana!" - napisał na portali X wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
Za budowę satelitów w ramach programu MicroSar odpowiedzialna jest firma Iceye. Konsorcjum obejmuje również wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1, które odpowiadają za mobilny segment naziemny oraz mobilną antenę satelitarną.
Umowa zawarta w maju ubiegłego roku pomiędzy MON a IceEye na opracowanie trzech satelitów w ramach programu MicroSar, zakłada możliwość zakupu kolejnych trzech w ciągu 12 miesięcy.
Łącznie trzy satelity stworzą konstelację POLARIS, która - jak mówiła podpułkownik Anna Żuchowska, p.o. rzecznika Agencji Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych - ma być polskimi oczami w kosmosie i dostarczać szczegółowych danych wywiadowczych.
- Są to nasze oczy praktycznie na obszar całego globu, które mogą obserwować wskazany przez nas teren, zarówno poprzez chmury, jak i w ruchach dzienno-nocnych. Więc to nam daje praktycznie możliwość zobrazowania określonego przez nas odcinka wszędzie na globie - tłumaczy Żuchowska.
Wystrzelone satelity rozpoczną służbę po testach, która sprawdzą, czy wszystko działa tak, jak powinno.
- To jest kwestia sprawdzenia wszystkich systemów i łączności pomiędzy wystrzelonymi satelitami a obsługą naziemną. I to jest po stronie firmy IFAI, która musi tutaj te wszystkie systemy sprawdzić. I dopiero później, kiedy ten system zadziała tak jak powinien, kiedy zostanie nawiązana łączność z nowymi satelitami na orbicie, to dopiero wtedy te satelity oficjalnie zostaną przekazane Wojsku Polskiemu - mówi rzeczniczka.
"I poleciały. Dwa kolejne polskie satelity lecą na orbitę! Na początku 2025 roku nie mieliśmy ani jednego - pod koniec 2026 roku będziemy mieć ich aż 9! To prawdziwa zmiana!" - napisał na portali X wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
Za budowę satelitów w ramach programu MicroSar odpowiedzialna jest firma Iceye. Konsorcjum obejmuje również wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1, które odpowiadają za mobilny segment naziemny oraz mobilną antenę satelitarną.
Umowa zawarta w maju ubiegłego roku pomiędzy MON a IceEye na opracowanie trzech satelitów w ramach programu MicroSar, zakłada możliwość zakupu kolejnych trzech w ciągu 12 miesięcy.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin