Zdaniem restauratorów, w sobotniej zadymie, do której doszło na szczecińskim Deptaku Bogusława, ucierpieli głównie klienci ogródków piwnych, a kibice nie byli agresywni.
Na deptaku zrobiło się tłoczno po meczu Pogoni Szczecin z Legią Warszawa. Gastronomicy z lokali przy deptaku, którzy pracowali w sobotę oceniają, że ucierpiało wielu klientów.
- Weszli na teren ogródka i użyli gazu. Kibice zachowywali się bardzo dobrze, a policja interweniowała szturmując dosłownie każdy ogródek; goście prosili o wodę, bo krztusili się gazem - mówią restauratorzy.
- Siedziałem w ogródku piwnym, zostałem przewrócony z krzesła i pobity. Policja użyła gazu - relacjonuje jeden z kibiców.
Przemysław Kimon z Komendy Wojewódzkiej Policji tłumaczy, że to nieuniknione. - To dynamiczna sytuacja. Żaden policjant celowo nie psika gazem w osoby, które nie biorą udziału w rozróbie, ale wiatr zawieje i gaz rozprzestrzeni się - wyjaśnia Kimon i dodaje, że funkcjonariusze zrobili wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom. - Żaden restaurator jeszcze się z nami nie skontaktował.
160 policjantów w sobotę przed północą wkroczyło na deptak - zaczęli legitymować nietrzeźwych - wtedy w mundurowych poleciały butelki. Funkcjonariusze użyli gazu pieprzowego.
Łącznie, w weekend policjanci wystawili kibicom 200 mandatów, z czego 80 tylko na Deptaku Bogusława. Zatrzymano 7 osób.
- Weszli na teren ogródka i użyli gazu. Kibice zachowywali się bardzo dobrze, a policja interweniowała szturmując dosłownie każdy ogródek; goście prosili o wodę, bo krztusili się gazem - mówią restauratorzy.
- Siedziałem w ogródku piwnym, zostałem przewrócony z krzesła i pobity. Policja użyła gazu - relacjonuje jeden z kibiców.
Przemysław Kimon z Komendy Wojewódzkiej Policji tłumaczy, że to nieuniknione. - To dynamiczna sytuacja. Żaden policjant celowo nie psika gazem w osoby, które nie biorą udziału w rozróbie, ale wiatr zawieje i gaz rozprzestrzeni się - wyjaśnia Kimon i dodaje, że funkcjonariusze zrobili wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom. - Żaden restaurator jeszcze się z nami nie skontaktował.
160 policjantów w sobotę przed północą wkroczyło na deptak - zaczęli legitymować nietrzeźwych - wtedy w mundurowych poleciały butelki. Funkcjonariusze użyli gazu pieprzowego.
Łącznie, w weekend policjanci wystawili kibicom 200 mandatów, z czego 80 tylko na Deptaku Bogusława. Zatrzymano 7 osób.
Dodaj komentarz 2 komentarze
33 lata temu dostałem pałom po nogach od bezmózgowca w stopniu sierżanta za to że wróciłem się spytać za co on dostał kolega po plecach oczekujący na dziewczynę po balu maturalnym - odpowiedź debila -za brak mojego refleksu. Jeśli nowy komendant tak zaczyna pracę w naszym mieście to gratulację]e. Pasaż Bogusława można spacyfikować przy pomocy dwóch owczarków, nie potrzebne są psy!!!
a jakby policjanci nic nie zrobili to byś pisał, że biorą pieniądze i patrzą? Jakby kibice rozwalili dość porządnie parę ogródków to też restauratorzy by co innego gadali, bo teraz po prostu bronią swoich przyszłych Klientów, ekstraklasa się dopiero zaczęła. Śmieszni są w tej obronie, pijany czy naćpany kibic na pewno będzie pamiętał kolejnym razem, by tego czy tamtego lokal zostawić w spokoju.

Radio Szczecin