Defilada, pokaz sprzętu i zwiedzanie koszar - to atrakcje, które przygotowała 12 Szczecińska Dywizja Zmechanizowana z okazji Święta Wojska Polskiego. Uroczysty apel odbył się też w Wielonarodowym Korpusie Pólnocno-Wschodnim. Jak co roku główne uroczystości odbędą się 15 sierpnia w Warszawie, ale Szczecin świętował już we wtorek.
Uroczystość w 12 Dywizji Zmechanizowanej otworzył jej dowódca, generał Ireneusz Bartniak. - Polski żołnierz zatrzymał nawałnicę bolszewicką na wschodnim brzegu Wisły. O tym mówimy, musimy mówić i będziemy mówić w przyszłości - powiedział generał.
Najmłodszym mieszkańcom, ale nie tylko im, najbardziej podobał się pokaz broni i wojskowe pojazdy.
- Dla mnie to gratka. W przyszłości chciałbym być żołnierzem. Lubię patrzeć, jak wojskowi maszerują. To dodaje mi skrzydeł - przyznał jeden ze szczecinian, który odwiedził garnizon.
- 35 lat służyłem w polskiej armii, a dziś pokazuję wnukowi, jak to kiedyś było i opowiadam mu, co robiłem - dodał inny mieszkaniec, którego spotkaliśmy na dniach otwartych koszar.
W szczecińskich Koszarach Bałtyckich żołnierze zebrali się na uroczystym apelu.
- Dzień Wojska Polskiego, to święto nie tylko nasze - żołnierzy, ale to także święto wszystkich Polaków - powiedział generał dywizji Bogusław Samol, Dowódca Korpusu i gospodarz uroczystości.
- To święto narodu mogącego żyć w bezpiecznych granicach, posiadającego silną pozycję międzynarodową oraz będącego członkiem najpotężniejszego sojuszu obronnego na świecie. Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni jest odzwierciedleniem współdziałania krajów zrzeszonych pod egidą NATO - dodał generał Samol.
Bitwa Warszawska z 15 sierpnia 1920 r., nazwana przez historyków „Cudem nad Wisłą” przypieczętowała niepodległość Polski po 123 latach nieobecności kraju na mapie świata. W jej rocznicę polskie siły zbrojne obchodzą swoje święto.
Najmłodszym mieszkańcom, ale nie tylko im, najbardziej podobał się pokaz broni i wojskowe pojazdy.
- Dla mnie to gratka. W przyszłości chciałbym być żołnierzem. Lubię patrzeć, jak wojskowi maszerują. To dodaje mi skrzydeł - przyznał jeden ze szczecinian, który odwiedził garnizon.
- 35 lat służyłem w polskiej armii, a dziś pokazuję wnukowi, jak to kiedyś było i opowiadam mu, co robiłem - dodał inny mieszkaniec, którego spotkaliśmy na dniach otwartych koszar.
W szczecińskich Koszarach Bałtyckich żołnierze zebrali się na uroczystym apelu.
- Dzień Wojska Polskiego, to święto nie tylko nasze - żołnierzy, ale to także święto wszystkich Polaków - powiedział generał dywizji Bogusław Samol, Dowódca Korpusu i gospodarz uroczystości.
- To święto narodu mogącego żyć w bezpiecznych granicach, posiadającego silną pozycję międzynarodową oraz będącego członkiem najpotężniejszego sojuszu obronnego na świecie. Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni jest odzwierciedleniem współdziałania krajów zrzeszonych pod egidą NATO - dodał generał Samol.
Bitwa Warszawska z 15 sierpnia 1920 r., nazwana przez historyków „Cudem nad Wisłą” przypieczętowała niepodległość Polski po 123 latach nieobecności kraju na mapie świata. W jej rocznicę polskie siły zbrojne obchodzą swoje święto.

Radio Szczecin