Pękają ściany, siadają fundamenty, a mieszkańcy Danowa w powiecie goleniowskim boją się, że dojdzie do katastrofy. Kilkadziesiąt razy dziennie, mimo zakazu, przeładowane tiry przejeżdżają przez wieś. Tak jest od pięciu lat. Niedaleko miejscowości znajduje się żwirownia, z której ciężarówki wywożą kruszywo.
Przez Danowo mogą przejeżdżać samochody ważące maksymalnie 25 ton. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie od jednego z pracowników żwirowni, tiry z kruszywem są prawie o połowę cięższe.
Sami kierowcy nie są rozmowni. - A co cię interesuje, jaki mam nacisk na oś - usłyszał reporter Radia Szczecin od jednego z nich.
Mieszkańcy Danowa boją się o swoje domy. - Jak ciężarówki przejeżdżają, to wszystko się trzęsie. Dom jest pęknięty.
Kierownik żwirowni nie zgodził się na nagranie. Zapytaliśmy policję i Inspekcję Transportu Drogowego o efekty kontroli tirów. Julita Filipczuk z goleniowskiej komendy nie zna szczegółowych danych.
Funkcjonariusze przyznają, że nie wiedzą, ile razy sprawdzali to miejsce. - Czasami wszystko jest ok., a czasami kierujący popełniają wykroczenia - mówi Filipczuk i dodaje, że kierowcy ciężarówek informują się przez CB radio o kontrolach drogowych.
Kilka dni temu starostwo wydało tymczasowe pozwolenie na przejazd dla 25 ciężarówek o wadze 40 ton. - Jako powiat mamy zagwarantowane, że droga zostanie ewentualnie naprawiona. Na pewno będziemy prowadzić negocjacje. W zamian za udostępnienie trasy, poprosimy firmę o wykonanie jakichś prac - mówi dyrektor wydziału dróg powiatu goleniowskiego, Bogusław Zaborowski.
Wiadomo jednak, że żwirownia na pewno nie wyremontuje domów mieszkańców Danowa.
Sami kierowcy nie są rozmowni. - A co cię interesuje, jaki mam nacisk na oś - usłyszał reporter Radia Szczecin od jednego z nich.
Mieszkańcy Danowa boją się o swoje domy. - Jak ciężarówki przejeżdżają, to wszystko się trzęsie. Dom jest pęknięty.
Kierownik żwirowni nie zgodził się na nagranie. Zapytaliśmy policję i Inspekcję Transportu Drogowego o efekty kontroli tirów. Julita Filipczuk z goleniowskiej komendy nie zna szczegółowych danych.
Funkcjonariusze przyznają, że nie wiedzą, ile razy sprawdzali to miejsce. - Czasami wszystko jest ok., a czasami kierujący popełniają wykroczenia - mówi Filipczuk i dodaje, że kierowcy ciężarówek informują się przez CB radio o kontrolach drogowych.
Kilka dni temu starostwo wydało tymczasowe pozwolenie na przejazd dla 25 ciężarówek o wadze 40 ton. - Jako powiat mamy zagwarantowane, że droga zostanie ewentualnie naprawiona. Na pewno będziemy prowadzić negocjacje. W zamian za udostępnienie trasy, poprosimy firmę o wykonanie jakichś prac - mówi dyrektor wydziału dróg powiatu goleniowskiego, Bogusław Zaborowski.
Wiadomo jednak, że żwirownia na pewno nie wyremontuje domów mieszkańców Danowa.

Radio Szczecin