Muszą sprawdzić, czy mężczyzna jest zdrowy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że był trzeźwy, ale policja czeka na wyniki badań krwi.
Prokurator nie podjął decyzji o jego aresztowaniu, kierowca jest w domu. Nie usłyszał jeszcze zarzutów.
W miejscu zdarzenia mieszkańcy zostawiają znicze i kwiaty. - Może kierowcy, którzy tędy jadą zastanowią i zwolnią, gdy to zobaczą - mówią szczecinianie.
Do wypadku doszło wczoraj w centrum miasta, w alei Piastów. Sprawca, by nie uderzyć w samochód przed nim, wjechał na chodnik i przewrócił słup, który spadł na 5-letnie dziecko. Mimo reanimacji dziewczynki nie udało się uratować.
W miejscu zdarzenia mieszkańcy zostawiają znicze i kwiaty. - Może kierowcy, którzy tędy jadą zastanowią i zwolnią, gdy to zobaczą - mówią szczecinianie.
Do wypadku doszło wczoraj w centrum miasta, w alei Piastów. Sprawca, by nie uderzyć w samochód przed nim, wjechał na chodnik i przewrócił słup, który spadł na 5-letnie dziecko. Mimo reanimacji dziewczynki nie udało się uratować.

Radio Szczecin