Rada Nadzorcza Zarządu Morskich Portów Szczecin-Świnoujście szuka nowego prezesa.
Poprzedni - Ryszard Warzocha - złożył w grudniu rezygnację. Był prezesem pięć miesięcy. W czwartek ukazało się ogłoszenie w prasie o konkursie. Kandydaci mogą składać dokumenty do 27 stycznia.
Według nieoficjalnych informacji Radia Szczecin, o stanowisko prezesa Zarządu Morskich Portów Szczecin-Świnoujście powtórnie będzie ubiegał się Ryszard Warzocha. Jednym z potencjalnych kandydatów jest też obecny wiceprezes Paweł Adamarek. W środowisku mówi się też o Andrzeju Montwille, który zajmował to stanowisko pod koniec lat dziewięćdziesiątych.
Tym razem jednak w wyborze prezesa nie będzie pomagać specjalistyczna firma. Wybór poprzedniego zarządu portu kosztował spółkę 160 tysięcy złotych. Nie wiadomo, jak będzie wynagradzany nowy prezes portu. Czy będzie otrzymywał pensję, czy otrzyma kontrakt menadżerski. Według nieoficjalnych informacji, kontrakt może wynosić nawet 40 tys. złotych miesięcznie.
O odwołanie Warzochy wnioskowali przedstawiciele Skarbu Państwa w radzie nadzorczej portu, bo - pełniąc funkcję prezesa - miał 16 procent udziałów w warszawskiej spółce medycznej. Zgodnie z prawem, nie mógł mieć więcej niż 10 procent udziałów w tej firmie.
Ryszard Warzocha kierował portem od czerwca tego roku. W grudniu sam złożył rezygnację, którą rada nadzorcza przyjęła. Jego obowiązki przejął dotychczasowy zastępca prezesa - Krzysztof Sadowski.
Według nieoficjalnych informacji Radia Szczecin, o stanowisko prezesa Zarządu Morskich Portów Szczecin-Świnoujście powtórnie będzie ubiegał się Ryszard Warzocha. Jednym z potencjalnych kandydatów jest też obecny wiceprezes Paweł Adamarek. W środowisku mówi się też o Andrzeju Montwille, który zajmował to stanowisko pod koniec lat dziewięćdziesiątych.
Tym razem jednak w wyborze prezesa nie będzie pomagać specjalistyczna firma. Wybór poprzedniego zarządu portu kosztował spółkę 160 tysięcy złotych. Nie wiadomo, jak będzie wynagradzany nowy prezes portu. Czy będzie otrzymywał pensję, czy otrzyma kontrakt menadżerski. Według nieoficjalnych informacji, kontrakt może wynosić nawet 40 tys. złotych miesięcznie.
O odwołanie Warzochy wnioskowali przedstawiciele Skarbu Państwa w radzie nadzorczej portu, bo - pełniąc funkcję prezesa - miał 16 procent udziałów w warszawskiej spółce medycznej. Zgodnie z prawem, nie mógł mieć więcej niż 10 procent udziałów w tej firmie.
Ryszard Warzocha kierował portem od czerwca tego roku. W grudniu sam złożył rezygnację, którą rada nadzorcza przyjęła. Jego obowiązki przejął dotychczasowy zastępca prezesa - Krzysztof Sadowski.

Radio Szczecin