Szkoła nie zapewniła dostatecznej pomocy psychologicznej uczniom i ich rodzicom, a jedynie poinformowała ich, gdzie i kiedy mogą skorzystać z porady - taki jest wniosek z kontroli Kuratorium Oświaty w SP nr 51 w Szczecinie. Dyrekcja podstawówki podejrzewa, że grupa uczniów mogła molestować rówieśnika.
- W naszej ocenie wsparcie było niewystarczające - mówi Małgorzata Moraczewska, rzecznik Zachodniopomorskiego Kuratorium Oświaty w Szczecinie. - Nawet przy domniemanym molestowaniu dyrektor powinien zapewnić osobom poszkodowanym, uczestnikom zdarzenia, a także ich rodzicom pomoc psychologiczną i zorganizować im spotkanie z psychologiem. Z naszych informacji wynika, że takiego spotkania nie było.
Moraczewska dodała też, że dyrektorka podstawówki zachowała się zgodnie z procedurami, powiadomiła o zdarzeniu niezbędne instytucje: sąd, policję i poradnię psychologiczno-pedagogiczną.
Dwa tygodnie temu w SP 51 w Szczecinie jeden z uczniów zgłosił się do nauczyciela mówiąc, że koledzy zrobili mu krzywdę. Nie wiadomo jednak, co dokładnie się stało.
Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 51 Anna Tarczykowska poinformowała nas, że sprawą domniemanego molestowania zajmuje się teraz Sąd Rodzinny, który ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Moraczewska dodała też, że dyrektorka podstawówki zachowała się zgodnie z procedurami, powiadomiła o zdarzeniu niezbędne instytucje: sąd, policję i poradnię psychologiczno-pedagogiczną.
Dwa tygodnie temu w SP 51 w Szczecinie jeden z uczniów zgłosił się do nauczyciela mówiąc, że koledzy zrobili mu krzywdę. Nie wiadomo jednak, co dokładnie się stało.
Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 51 Anna Tarczykowska poinformowała nas, że sprawą domniemanego molestowania zajmuje się teraz Sąd Rodzinny, który ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.

Radio Szczecin