Mężczyzna wykorzystał seksualnie 14-letniego chłopca w podgryfińskich Baniach - dowiedziało się Radio Szczecin. Zanim trafił za kraty, we wsi doszło do samosądu.
Następnego dnia, mieszkańcy wsi pobili 31-latka. - Kopali go, wrzucili rozebranego do wody, do kanału i bili - relacjonują świadkowie.
Mieszkańcy dobrze znają 31-latka. - To patologia, stanie pod bramą, piwko - mówią o nim.
Matka chłopca zatrzasnęła przed nami drzwi.
Mężczyzna, który tamtej nocy był w pokoju dziecka - świadek zdarzenia - nie chciał z nami rozmawiać. - To nie jest łatwy temat, żeby o tym mówić - krótko skomentował.
Prokuratura nie ujawnia szczegółów. - Potwierdzam, że takie zdarzenie miało miejsce, ale nie udzielamy dodatkowych informacji - mówił prokurator rejonowy z Gryfina Hubert Góźdź.
Chłopiec jest pod opieką psychologa.
Sprawca trafił na trzy miesiące do aresztu tymczasowego. Za tzw. inne czynności seksualne wobec dziecka grozi mu 12 lat więzienia. Prokuratura sprawdza również wątek samosądu.

Radio Szczecin