Planowane trzy klasy udało się zapełnić podczas wakacyjnej rekrutacji. Problem pojawił się we wrześniu, gdy z prośbą o przyjęcie zaczęli przychodzić "spóźnieni" absolwenci gimnazjów.
Chętnych było tak wielu tylu, że powstała czwarta klasa.
O tym, że w życiu coś trzeba robić, wiele osób przypomniało sobie dopiero po wakacyjnych szaleństwach - mówi dyrektor Zespołu Szkół Rzemieślniczych w Szczecinie, Alina Wygocka.
- To są uczniowie, którzy wrócili z wakacji i stwierdzili że trzeba rozpocząć naukę w jakiejś szkole. Codziennie przychodzą osoby które pytają się o wolne miejsca - tłumaczy dyrektor.
Warunkiem przyjęcia jest umowa z pracodawcą, pozwalająca u niego odbywać zajęcia praktyczne, które są obowiązkowe.
Osoby które zaczęły szkołę po jej oficjalnym rozpoczęciu, będą się kształcić m.in. na kucharzy, mechaników czy stolarzy. Klasa nie ma jednego określonego profilu.
Szkoła przyjmowała "spóźnialskich" uczniów poza oficjalnym naborem już we wcześniejszych latach. W Zespole Szkół Rzemieślniczych w Szczecinie w samych pierwszych klasach, ma się w tym roku uczyć 120 osób.
O tym, że w życiu coś trzeba robić, wiele osób przypomniało sobie dopiero po wakacyjnych szaleństwach - mówi dyrektor Zespołu Szkół Rzemieślniczych w Szczecinie, Alina Wygocka.
- To są uczniowie, którzy wrócili z wakacji i stwierdzili że trzeba rozpocząć naukę w jakiejś szkole. Codziennie przychodzą osoby które pytają się o wolne miejsca - tłumaczy dyrektor.
Warunkiem przyjęcia jest umowa z pracodawcą, pozwalająca u niego odbywać zajęcia praktyczne, które są obowiązkowe.
Osoby które zaczęły szkołę po jej oficjalnym rozpoczęciu, będą się kształcić m.in. na kucharzy, mechaników czy stolarzy. Klasa nie ma jednego określonego profilu.
Szkoła przyjmowała "spóźnialskich" uczniów poza oficjalnym naborem już we wcześniejszych latach. W Zespole Szkół Rzemieślniczych w Szczecinie w samych pierwszych klasach, ma się w tym roku uczyć 120 osób.

Radio Szczecin