Siedmiu Polaków kradnących maszyny rolnicze zatrzymała policja w Niemczech. Na ich ślad naprowadziła policjantów polska metka oderwana od rękawic roboczych, którą znaleziono w miejscu kradzieży. Wiadomo już, że organizatorami kradzieży byli dwaj mieszkańcy zachodniopomorskiego. Mężczyźni z Dobrzan i Stargardu, ktorzy kierowali 12-osobową grupą. W tej sprawie wspólnie pracują policjanci z Polskich i Niemiec. Nadal poszukiwany jest 29-letni Mirosław K., mieszkaniec Dobrzan - jeden z szefów grupy. Złodzieje wywieźli z Niemiec 35 maszyn rolniczych w tym 19 ciągników - powiedział komisarz Daniel Rak z KWP w Szczecinie. Ich łączna wartość to 2,5 milona euro. Złodzieje maszyn mieli łatwe zadanie. Kradzieży dokonywano na terenie Meklemburgii - Pomorza Przedniego. Według niemieckiego prawa złodziejom grozi kara do 10 lat więzienia.

Radio Szczecin