Bezpłatne porady prawne to dobry program, ale zakres jego działania nie jest wystarczający - taką opinię wyrazili goście środowego magazynu "Radio Szczecin na Wieczór".
Adwokaci i radcy prawni nieodpłatnie udzielają pomocy prawnej w około 1500 punktów w całej Polsce. I tak jest od 1 stycznia. Jednak mogą z niej skorzystać tylko m.in. osoby o niskich dochodach, w wieku do 25 i powyżej 65 lat.
Największym minusem tego programu jest to, że zainteresowani mogą uzyskać tylko prostą poradę prawną - stwierdził w audycji Andrzej Zajda, adwokat, koordynator akcji bezpłatnych porad prawnych (Szczecińska Izba Adwokacka).
- Jeżeli przychodzi osoba, która oczekuje profesjonalnej pomocy, to może liczyć, że projekt pomocy również zostanie tak przygotowany - mówił Zajda.
Radca prawny Paweł Kowalski przyznał, że było już wiele sytuacji, w których prawnicy musieli odmówić udzielenia pomocy prawnej.
- Liczba chętnych jest większa, ale istnieje odsetek osób, które jej nie mogą z tego skorzystać, bo nie spełniają kryteriów ustawowych - tłumaczył Kowalski.
Według Alicji Kujawy, dziekan Izby Radców Prawnych w Szczecinie, to czy program darmowej pomocy prawnej zdał swój egzamin, będzie można ocenić dopiero najwcześniej za rok.
- Wstrzymałabym się z kategorycznymi ocenami już teraz, choć jest to pewien krok do przodu żeby państwo objęło pomocą osoby, które takiej pomocy potrzebują i jej szukają - uważa Kujawa.
Najnowsze statystyki - po nieco ponad miesiącu funkcjonowania programu - pokazują, że w Szczecinie skorzystało z niego około 400 osób. Jedna trzecia z zapytań dotyczyła spraw z zakresu prawa cywilnego, 12 procent prawa spadkowego, a dziewięć procent prawa rzeczowego.
Największym minusem tego programu jest to, że zainteresowani mogą uzyskać tylko prostą poradę prawną - stwierdził w audycji Andrzej Zajda, adwokat, koordynator akcji bezpłatnych porad prawnych (Szczecińska Izba Adwokacka).
- Jeżeli przychodzi osoba, która oczekuje profesjonalnej pomocy, to może liczyć, że projekt pomocy również zostanie tak przygotowany - mówił Zajda.
Radca prawny Paweł Kowalski przyznał, że było już wiele sytuacji, w których prawnicy musieli odmówić udzielenia pomocy prawnej.
- Liczba chętnych jest większa, ale istnieje odsetek osób, które jej nie mogą z tego skorzystać, bo nie spełniają kryteriów ustawowych - tłumaczył Kowalski.
Według Alicji Kujawy, dziekan Izby Radców Prawnych w Szczecinie, to czy program darmowej pomocy prawnej zdał swój egzamin, będzie można ocenić dopiero najwcześniej za rok.
- Wstrzymałabym się z kategorycznymi ocenami już teraz, choć jest to pewien krok do przodu żeby państwo objęło pomocą osoby, które takiej pomocy potrzebują i jej szukają - uważa Kujawa.
Najnowsze statystyki - po nieco ponad miesiącu funkcjonowania programu - pokazują, że w Szczecinie skorzystało z niego około 400 osób. Jedna trzecia z zapytań dotyczyła spraw z zakresu prawa cywilnego, 12 procent prawa spadkowego, a dziewięć procent prawa rzeczowego.

Radio Szczecin