Maskotki mają zmniejszyć stres maluchów podczas interwencji. Będzie miał je każdy patrol. To pierwsza taka akcja w Polsce.
Przytulanki są w trzech kolorach: beżowym, nieco ciemniejszym i jasnobrązowym. Od czwartku trafią do dzieci. Chodzi o złagodzenie stresu związanego z dramatycznym przeżyciem podczas interwencji domowych. Miś nie ma swojego imienia.
- To dziecko nazwie sobie misia do którego się przytuli. Miś ma właśnie kojarzyć z czułością, jeśli nie otrzymuje jej od mamy czy tata. Jest na misiu nr telefonu 112 i to też dla dziecka sygnał, że pod tym numerem znajdzie pomoc - mówi Piotr Makuch, komendant szczecińskiej policji.
Nadkomisarz Katarzyna Legan z komendy miejskiej przyznała, że są domy, gdy jedyną zabawką dla dzieci jest... butelka.
- Policjanci wchodząc do mieszkania widzą kilkoro małych dzieci, a rodziców najczęściej nietrzeźwych. W takich mieszkaniach jest zimno i bardzo biednie. Dzieci nie mają też żadnych zabawek, by zneutralizować stres, więc te misie mają w tym pomóc - opisuje Legan.
W ramach akcji "Przyjaciel MIŚ" będzie rozdanych 450 maskotek. Pluszaki mają również rozdawać m.in. pracownicy MOPR-u.
Jedną z form pomocy rodzinom dotkniętym przemocą jest procedura "Niebieskiej Karty", którą oprócz policji, realizują również inne instytucje (np. MOPR). Policjanci rozmawiają z ofiarami, zatrzymują sprawców, kierują osoby potrzebujące do instytucji mogących wspierać dotkniętych przemocą domową. Współpracują z ośrodkami pomocy społecznej, komisjami rozwiązywania problemów alkoholowych, służbą zdrowia, placówkami opiekuńczo-wychowawczymi i organizacjami pozarządowymi. Z ich doświadczeń wynika, że ofiarami są głównie kobiety i dzieci.
- To dziecko nazwie sobie misia do którego się przytuli. Miś ma właśnie kojarzyć z czułością, jeśli nie otrzymuje jej od mamy czy tata. Jest na misiu nr telefonu 112 i to też dla dziecka sygnał, że pod tym numerem znajdzie pomoc - mówi Piotr Makuch, komendant szczecińskiej policji.
Nadkomisarz Katarzyna Legan z komendy miejskiej przyznała, że są domy, gdy jedyną zabawką dla dzieci jest... butelka.
- Policjanci wchodząc do mieszkania widzą kilkoro małych dzieci, a rodziców najczęściej nietrzeźwych. W takich mieszkaniach jest zimno i bardzo biednie. Dzieci nie mają też żadnych zabawek, by zneutralizować stres, więc te misie mają w tym pomóc - opisuje Legan.
W ramach akcji "Przyjaciel MIŚ" będzie rozdanych 450 maskotek. Pluszaki mają również rozdawać m.in. pracownicy MOPR-u.
Jedną z form pomocy rodzinom dotkniętym przemocą jest procedura "Niebieskiej Karty", którą oprócz policji, realizują również inne instytucje (np. MOPR). Policjanci rozmawiają z ofiarami, zatrzymują sprawców, kierują osoby potrzebujące do instytucji mogących wspierać dotkniętych przemocą domową. Współpracują z ośrodkami pomocy społecznej, komisjami rozwiązywania problemów alkoholowych, służbą zdrowia, placówkami opiekuńczo-wychowawczymi i organizacjami pozarządowymi. Z ich doświadczeń wynika, że ofiarami są głównie kobiety i dzieci.

Radio Szczecin