Jest wyrok w sprawie gangsterskich porachunków i zabójstwa byłego boksera Krzysztofa S. ps. "Skorupa". Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał głównych oskarżonych - Tomasza K. i Michała W. - na odpowiednio 6 i 12 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w lutym 2016 w szczecińskim Dąbiu przy ul. Goleniowskiej. Spotkanie w salonie gier przerodziło się w bójkę z użyciem maczety, noża i pałek teleskopowych. W wyniku odniesionych obrażeń Krzysztof S. zmarł.
Wyrok opiera się przede wszystkim na zeznaniach oraz tzw. podsłuchach - mówił sędzia Paweł Balcerowicz.
- Materiał dowodowy pozwolił sądowi jedynie na przypisanie sprawstwa i winy, jeżeli chodzi o Tomasza K., udziału w pobiciu Krzysztofa S., skutkiem czego była śmierć Krzysztofa S. Natomiast jeżeli chodzi o Michała W. przypisania zabójstwa Krzysztofa S., ale z zamiarem ewentualnym - powiedział Balcerowicz.
Zastrzeżenia do decyzji sądu ma adwokat Jakub Łysakowski, obrońca Michała W.
- Nie odniósł się do kwestii samych ciosów. Moim zdaniem błędnie też uzasadnił kwestię uderzenia maczetą, więc jest masa moim zdaniem nieprawidłowości i nieścisłości w tym wyroku - stwierdził Łysakowski.
Kary więzienia w tej sprawie - m.in. za zacieranie śladów - otrzymało też 7 innych osób. Najwyższa z nich to 2 lata. Jeden z mężczyzn został uniewinniony.
Wyrok nie jest prawomocny.
Wyrok opiera się przede wszystkim na zeznaniach oraz tzw. podsłuchach - mówił sędzia Paweł Balcerowicz.
- Materiał dowodowy pozwolił sądowi jedynie na przypisanie sprawstwa i winy, jeżeli chodzi o Tomasza K., udziału w pobiciu Krzysztofa S., skutkiem czego była śmierć Krzysztofa S. Natomiast jeżeli chodzi o Michała W. przypisania zabójstwa Krzysztofa S., ale z zamiarem ewentualnym - powiedział Balcerowicz.
Zastrzeżenia do decyzji sądu ma adwokat Jakub Łysakowski, obrońca Michała W.
- Nie odniósł się do kwestii samych ciosów. Moim zdaniem błędnie też uzasadnił kwestię uderzenia maczetą, więc jest masa moim zdaniem nieprawidłowości i nieścisłości w tym wyroku - stwierdził Łysakowski.
Kary więzienia w tej sprawie - m.in. za zacieranie śladów - otrzymało też 7 innych osób. Najwyższa z nich to 2 lata. Jeden z mężczyzn został uniewinniony.
Wyrok nie jest prawomocny.
Wyrok opiera się przede wszystkim na zeznaniach oraz tzw. podsłuchach - mówił sędzia Paweł Balcerowicz.
Dodaj komentarz 3 komentarze
Takie karakany to nic dziwnego ze potrzebowali maczety i siekiery. Ci Policjanci to juz byli przy Nich byki :D Co za patologia.
Śmieszne te nasze szczecińskie bandziory. Tłuką się za pare groszy.
Ich miejsce jest w więzieniu. Jak nie masz głowy do interesów to używasz przemocy i zastraszania.
Mało za zabójstwo !

Radio Szczecin