W Gryfinie trwa czyszczenie sieci wodociągowej po tym, jak wczoraj w wodzie wykryto skażenie rozpuszczalnikiem chemicznym.
Zanieczyszczona jest jedna z siedmiu studni pobierających wodę z rzeki Tywy. Drugi dzień bez wody komplikuje życie mieszkańcom. - Wykorzystałem zapasy wody do podlewania kwiatów i dziś jadę do rodziny w Szczecinie, żeby się wykąpać - mówi jeden z gryfinian.
Wczoraj o godzinie 23 pobrano kolejne próbki wody, które są badane w Laboratorium Górniczo-Hutniczym w Katowicach. - Wyniki będą dziś - informuje Henryk Piłat, burmistrz Gryfina. - O ile potwierdzą wcześniejsze, można przypuszczać, że dziś inspektor sanitarny dopuści wodę w Gryfinie do użytkowania dla celów higienicznych.
Obecnie woda w kranach w Gryfinie nie nadaje się ani do spożycia, ani do mycia rąk. Wodę pitną mieszkańcom dostarczają beczkowozy.
Wczoraj o godzinie 23 pobrano kolejne próbki wody, które są badane w Laboratorium Górniczo-Hutniczym w Katowicach. - Wyniki będą dziś - informuje Henryk Piłat, burmistrz Gryfina. - O ile potwierdzą wcześniejsze, można przypuszczać, że dziś inspektor sanitarny dopuści wodę w Gryfinie do użytkowania dla celów higienicznych.
Obecnie woda w kranach w Gryfinie nie nadaje się ani do spożycia, ani do mycia rąk. Wodę pitną mieszkańcom dostarczają beczkowozy.

Radio Szczecin