Rowery miejskie są dla polskich miast nieopłacalne, muszą do nich dopłacać miliony. To wniosek płynący z zestawienia przygotowanego przez portal samorządowy. Tak jest też w Szczecinie.
W ubiegłym roku miasto wydało 2,4 mln zł na utrzymanie systemu Bike_S.
W zestawieniu porównano, ile poszczególne miasta wydają na utrzymanie systemu. Wynika z niego, że Szczecin to jedno z miast, które najwięcej wydało w ubiegłym roku na utrzymanie w przeliczeniu na jeden rower. Były to ponad 4 tysiące złotych. Dla porównania we Wrocławiu ta kwota wynosi ponad tysiąc złotych, w Warszawie niewiele ponad 2 tysiące, a w Łodzi równo 3. Według danych portalu samorządowego, Szczecin w ubiegłym roku wydał na utrzymanie systemu Bike_S 2,4 mln złotych. Dwa lata wcześniej było to o 700 tysięcy złotych mniej.
Wpływy od użytkowników to około 300 tysięcy. Większość wypożyczeń jest bezpłatna, bo mieszkańcy oddają rowery przed upływem darmowych 20 minut. System roweru miejskiego w Szczecinie powstał w sierpniu 2014 roku, to inwestycja wybrana w budżecie obywatelskim. Obecnie liczy łącznie 87 stacji i 585 rowerów.
W zestawieniu porównano, ile poszczególne miasta wydają na utrzymanie systemu. Wynika z niego, że Szczecin to jedno z miast, które najwięcej wydało w ubiegłym roku na utrzymanie w przeliczeniu na jeden rower. Były to ponad 4 tysiące złotych. Dla porównania we Wrocławiu ta kwota wynosi ponad tysiąc złotych, w Warszawie niewiele ponad 2 tysiące, a w Łodzi równo 3. Według danych portalu samorządowego, Szczecin w ubiegłym roku wydał na utrzymanie systemu Bike_S 2,4 mln złotych. Dwa lata wcześniej było to o 700 tysięcy złotych mniej.
Wpływy od użytkowników to około 300 tysięcy. Większość wypożyczeń jest bezpłatna, bo mieszkańcy oddają rowery przed upływem darmowych 20 minut. System roweru miejskiego w Szczecinie powstał w sierpniu 2014 roku, to inwestycja wybrana w budżecie obywatelskim. Obecnie liczy łącznie 87 stacji i 585 rowerów.
Dodaj komentarz 4 komentarze
Akurat wniosek jest oczywisty, bo jeszcze przed wprowadzeniem takich rowerów w Szczecinie ta kwestia była omawiana. Żal tylko miasta, bo te pieniądze mogłyby być spożytkowane w lepszy sposób.
Może gdyby rower miejski był płatny od chwili wypożyczenia, zamiast 20 darmowych minut, to sprawa wyglądałaby inaczej, ale nikt się na to nie zgodzi.
Pod względem wizerunkowym miasto zyskało, pod względem transportowym i ekonomicznym straciło - bilans jest prosty.
Czemu tu się dziwić, często na mieście można zobaczyć szaleńców, właśnie na tych rowerach miejskich gnających w grupie 3-6 osób na złamanie karku, często po chodniku z nadmierną prędkością nie zważając na pieszych i inne niebezpieczeństwa, wydaje się że Ci chłopacy często nie są Polakami, czyli prawdopodobnie Erasmusy lub inne wymiany studenckie, gdzie od uruchomienia roweru miejskiego w Szczecinie byłem 2 razy świadkiem sytuacji, gdzie taka jazda zakończyła się do jadącego efektowną wywrotką i wjechaniem z dużą prędkością w słup, gdzie musiało być to zarówno bolesne jak i rower też musiał nieźle ucierpieć. Zresztą nie tylko o to chodzi, często wracając późnym wieczorem do domu można spotkać rowery miejskie oparte o barierki lub jakieś drzewo, gdzie w okolicy nie ma nawet nikogo w pobliżu, ludzie porzucają te rowery od tak sobie, albo nie upewniają się czy rower jest dobrze przypięty i znajdują się amatorzy jazdy na rowerze, którzy z tego korzystają, a później nie szanują tych rowerów i porzucają je lub niszczą, ile było spraw w mediach, gdzie rower miejski był znajdowany całkowicie zdewastowany albo utopiony w odrze, jestem ciekaw czy Ci co obsługują ten system ściągają odpowiednie odszkodowania od wypożyczających i dewastujących te rowery. Dlatego ja jeśli mam gdzieś jechać na rowerze to wybieram raczej swój rower.
Wynagrodzenie radnych miasta jest dochodowe Dla Szczecina. :-)
Wara od roweru miejskiego - radnym obniżyć pensję i starczy na rower miejski.
@Broli
Co ma piernik do wiatraka. Nadużywasz też chyba słowa 'często'. Zdarzyło mi się kilka razy widzieć szaleńców na rowerach miejskich, ale równie często, a nawet częściej widzę takowych na swoich własnych rowerach. Co to za różnica. To ludzie poruszają się nieostrożnie i nieprawidłowo mając gdzieś pieszych, rower miejski nie ma tu nic do rzeczy.

Radio Szczecin