Właścicielka "Ukraineczki" prowadzi kulinarnego bloga, gdzie podpowiada jak ugotować jej autorskie dania.
- Pomysł zrodził się w kwietniu ubiegłego roku, kiedy wszystkich zaskoczyła pandemia,
ja postanowiłam działać - mówi Irina Nikolenko. - Namówiła mnie moja znajoma, po pierwszych próbach powiedziała mi, że faktycznie dobrze się ogląda. Ja uważam, że wszystkie moje przepisy są bardzo proste w wykonaniu, każda gospodyni jest w stanie przygotować każdą z tych potraw.
Irina, Szczecinianka od kilkudziesięciu lat, gotuje od dziecka, większość przepisów powstaje w jej głowie. Gotować - jak mówi - nauczyła się od babci, teraz wiedzę przekazuje córkom.
"Gałuszki z wołowiną", "gołąbki po ukraińsku", "placuszki z botwinką" - to niektóre z propozycji szczecińskiej mistrzyni kuchni.
Irina z okazji zbliżającego się Tłustego Czwartku ma kolejną, tym razem słodką propozycję.
- Właśnie szykujemy kolejny odcinek na YouTube, niedługo Tłusty Czwartek. Próbowałam sobie przypomnieć, co my robiłyśmy z babcią. U nas na Ukrainie, to święto nazywa się "Maślenica", gotujemy wtedy bardzo dużo blinów, naleśników, placków czy racuchów - zapowiada Nikolenko.
Od kilku dni chodził na mną zapach zapiekanki z twarogiem, wczoraj zrobiłyśmy ją z moją córeczką. Zapach, który się unosił w domu - nie do opisania - wanilia, twaróg, jaja, niesamowity".
Przepisy na smakołyki znajdziecie na kanale YouTube "Irina ze Szczecina".
ja postanowiłam działać - mówi Irina Nikolenko. - Namówiła mnie moja znajoma, po pierwszych próbach powiedziała mi, że faktycznie dobrze się ogląda. Ja uważam, że wszystkie moje przepisy są bardzo proste w wykonaniu, każda gospodyni jest w stanie przygotować każdą z tych potraw.
Irina, Szczecinianka od kilkudziesięciu lat, gotuje od dziecka, większość przepisów powstaje w jej głowie. Gotować - jak mówi - nauczyła się od babci, teraz wiedzę przekazuje córkom.
"Gałuszki z wołowiną", "gołąbki po ukraińsku", "placuszki z botwinką" - to niektóre z propozycji szczecińskiej mistrzyni kuchni.
Irina z okazji zbliżającego się Tłustego Czwartku ma kolejną, tym razem słodką propozycję.
- Właśnie szykujemy kolejny odcinek na YouTube, niedługo Tłusty Czwartek. Próbowałam sobie przypomnieć, co my robiłyśmy z babcią. U nas na Ukrainie, to święto nazywa się "Maślenica", gotujemy wtedy bardzo dużo blinów, naleśników, placków czy racuchów - zapowiada Nikolenko.
Od kilku dni chodził na mną zapach zapiekanki z twarogiem, wczoraj zrobiłyśmy ją z moją córeczką. Zapach, który się unosił w domu - nie do opisania - wanilia, twaróg, jaja, niesamowity".
Przepisy na smakołyki znajdziecie na kanale YouTube "Irina ze Szczecina".
- Pomysł zrodził się w kwietniu ubiegłego roku, kiedy wszystkich zaskoczyła pandemia, ja postanowiłam działać - mówi Irina Nikolenko.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Obrzydliwy clickbait na warzywa i owoce. Niby zdrowa kuchnia ze zdjęcia - a same przepisy na mięso, jaja, sery. Zapiekanki, placki, gołąbki, kluski - to nie jest zdrowe. A no i Pani "zapomniała" zapiąć bluzki. Jasne.
pawelj ta kobieta nie pracuje w kościele żeby się zapinać na ostatni guzik, i kto powiedział że racuchy,jaja, gołąbki, mięso nie są zdrowe? wszystko w miarę, domowe,nie są napchane chemia jak ze sklepu
Myślę,że Pan z takim podejściem powinien się leczyć,bo normalnie żaden zdrowo myślący mężczyzna nie napisał by takich bzdur

Radio Szczecin