Około 10 milionów złotych będzie kosztować naprawa stawy wieżowej na Zalewie Szczecińskim, czyli konstrukcji wyznaczającej tor wodny Szczecin-Świnoujście.
Stawa została zniszczona po zderzeniu ze 100-metrowej długości drobnicowcem. Stawa jest elementem bramy torowej numer 3.
- Opracowujemy, zgodnie z wytycznymi Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, metodologię odbudowy. Stawa została ścięta pod wpływem uderzenia kadłuba statku. Został ścięty rdzeń i praktycznie jest cała do odbudowy. Trzeba ją rozebrać i odbudować od nowa. A jest zabytkiem, który ma 117 lat - mówi Paweł Szumny, zastępca dyrektora Urzędu Morskiego w Szczecinie.
Stawa jest wybudowana z betonu, cegły klinkierowej i kamienia. Na Zalewie Szczecińskim są cztery bramy torowe.
- To proces podzielony na różne etapy: najpierw trzeba ją rozebrać, ocenić jak mocno zostały uszkodzone fundamenty, następnie będziemy wybierać firmę, która odbuduje znak - zapowiedział.
Śledztwo w sprawie zderzenia drobnicowca ze stawą bramy torowej jest prowadzone przez Komisję do Badania Wypadków Morskich.
- Opracowujemy, zgodnie z wytycznymi Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, metodologię odbudowy. Stawa została ścięta pod wpływem uderzenia kadłuba statku. Został ścięty rdzeń i praktycznie jest cała do odbudowy. Trzeba ją rozebrać i odbudować od nowa. A jest zabytkiem, który ma 117 lat - mówi Paweł Szumny, zastępca dyrektora Urzędu Morskiego w Szczecinie.
Stawa jest wybudowana z betonu, cegły klinkierowej i kamienia. Na Zalewie Szczecińskim są cztery bramy torowe.
- To proces podzielony na różne etapy: najpierw trzeba ją rozebrać, ocenić jak mocno zostały uszkodzone fundamenty, następnie będziemy wybierać firmę, która odbuduje znak - zapowiedział.
Śledztwo w sprawie zderzenia drobnicowca ze stawą bramy torowej jest prowadzone przez Komisję do Badania Wypadków Morskich.
- Opracowujemy, zgodnie z wytycznymi Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, metodologię odbudowy. Stawa została ścięta pod wpływem uderzenia kadłuba statku. Został ścięty rdzeń i praktycznie jest cała do odbudowy. Trzeba ją rozebrać i odbudować od nowa. A jest zabytkiem, który ma 117 lat - mówi Paweł Szumny, zastępca dyrektora Urzędu Morskiego w Szczecinie.

Radio Szczecin