Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
W Radiu Szczecin serial audio na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa

Gwiazdy będą zeznawać. Na wokandę wraca sprawa największego sportowego upadku ostatnich lat.
Sąd Apelacyjny przyjął argumenty adwokatów zespołu Stoczni Szczecin. Według nich, warto przesłuchać również byłych pracowników klubu, w tym siatkarzy Bartosza Kurka i Łukasza Żygadłę oraz trenera Michała Mieszko Gogola. Do tej pory sąd tego nie zrobił.

W tym postępowaniu trzeba zadać sobie pytanie: kto miał za to zapłacić? - mówi w rozmowie z reporterem Radia Szczecin Jakub Markiewicz, właściciel nieistniejącego już klubu. - Dziś mogę powiedzieć, zresztą cytując moje słowa z konferencji prasowej, że na pewno nie ja. Stocznia miała finansować nasz projekt siatkarski, odbudowę siatkówki, tworzenie wielkiego międzynarodowego projektu, najlepszego klubu na świecie, bo taki był zamysł.

Kością niezgody była umowa, z której zdaniem sądu pierwszej instancji Stocznia Szczecińska się wywiązała - mówi adwokat państwowej spółki Paweł Brzeziński.

- Zawarta między stronami umowa wskazuje, że wszystkie zobowiązania ze strony pozwanej spółki zostały spełnione. Natomiast nie ma żadnych podstaw do tego, aby uznać, że jakieś dodatkowe koszty miały być przez mojego klienta zapłacone - tłumaczy mecenas.

- Jeśli przegramy wszystkie sprawy do samego końca, to i jak tak zrobię wszystko, żeby wszyscy, którzy tu byli odzyskali swoje pieniądze - powiedział Markiewicz.

Klub siatkarski Stocznia Szczecin przestał istnieć pod koniec 2018 roku. Sprawa toczy się o 9 milionów złotych, jakie zdaniem przedstawicieli klubu, należą im się od byłego sponsora tytularnego - Stoczni Szczecińskiej. Kością niezgody i powodem upadku zespołu były właśnie pieniądze.

Zdaniem przedstawicieli Stoczni Szczecińskiej - należy wziąć pod uwagę wyłącznie to, co widnieje w umowie sponsoringowej między firmami. A tam mowa jedynie o kwocie 100 tysięcy złotych. Właśnie z tego powodu państwowa spółka wygrała w pierwszej instancji.
W tym postępowaniu trzeba zadać sobie pytanie: kto miał za to zapłacić? - mówi w rozmowie z reporterem Radia Szczecin Jakub Markiewicz, właściciel nieistniejącego już klubu.
Kością niezgody była umowa, z której zdaniem sądu pierwszej instancji Stocznia Szczecińska się wywiązała - mówi adwokat państwowej spółki Paweł Brzeziński.
Nawet jeżeli przegramy, to zrobię wszystko, żeby pracownicy odzyskali swoje pieniądze - zapewnia właściciel nieistniejącego już klubu siatkarskiego Stocznia Szczecin - Jakub Markiewicz.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

Posłuchaj najnowszych Wiadomości Radia Szczecin

Archiwum informacji

poniedziałek26wtorek27środa28czwartek29piątek30sobota31niedziela01poniedziałek02wtorek03środa04czwartek05piątek06sobota07niedziela08poniedziałek09wtorek10środa11czwartek12piątek13sobota14niedziela15poniedziałek16wtorek17środa18czwartek19piątek20sobota21niedziela22poniedziałek23wtorek24środa25czwartek26piątek27sobota28niedziela29poniedziałek30wtorek01środa02czwartek03piątek04sobota05niedziela06

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty