W tym roku za karpia zapłacimy więcej. Okazuje się, że nie tylko cena jest problemem, ale również dostępność ryby na rynku.
Największe sieci handlowe w Polsce wydały oficjalną deklarację wycofania się ze sprzedaży żywego karpia. Rezygnacja ze sprzedaży jest skutkiem działań obrońców przyrody.
- W tym roku z karpiem, ale absolutnie nie z żywym. Dlatego, że po co robić niepotrzebną krzywdę, męczyć... - Nigdzie nie ma, nie zabijają już na miejscu. - Jakikolwiek, żeby był. Ale objeździłyśmy z córką całe miasto i nie ma. - Co roku jest żywy karp i będzie! W tym roku jest 23 złote za kilo karpia - mówili szczecinianie.
Jeśli szukać karpia to w sklepach rybnych - mówi Iwona Matuszewska z firmy Seamor.
- W tym roku są mniejsze ilości karpia. A ceny poszły w górę, o 7-8 złotych na kilogramie. U nas króluje filet nacinany, bo to karp bez ości, klienci tak wolą - powiedziała Iwona Matuszewska.
W te święta karp może być nawet o 30 proc. droższy niż przed rokiem. Wyższe ceny są skutkiem inflacji, ale także ograniczonej tegorocznej hodowli.
- W tym roku z karpiem, ale absolutnie nie z żywym. Dlatego, że po co robić niepotrzebną krzywdę, męczyć... - Nigdzie nie ma, nie zabijają już na miejscu. - Jakikolwiek, żeby był. Ale objeździłyśmy z córką całe miasto i nie ma. - Co roku jest żywy karp i będzie! W tym roku jest 23 złote za kilo karpia - mówili szczecinianie.
Jeśli szukać karpia to w sklepach rybnych - mówi Iwona Matuszewska z firmy Seamor.
- W tym roku są mniejsze ilości karpia. A ceny poszły w górę, o 7-8 złotych na kilogramie. U nas króluje filet nacinany, bo to karp bez ości, klienci tak wolą - powiedziała Iwona Matuszewska.
W te święta karp może być nawet o 30 proc. droższy niż przed rokiem. Wyższe ceny są skutkiem inflacji, ale także ograniczonej tegorocznej hodowli.
- W tym roku z karpiem, ale absolutnie nie z żywym. Dlatego, że po co robić niepotrzebną krzywdę, męczyć... - Nigdzie nie ma, nie zabijają już na miejscu. - Jakikolwiek, żeby był. Ale objeździłyśmy z córką całe miasto i nie ma. - Co roku jest żywy karp i będzie! W tym roku jest 23 złote za kilo karpia - mówili szczecinianie.
- W tym roku są mniejsze ilości karpia. A ceny poszły w górę, o 7-8 złotych na kilogramie. U nas króluje filet nacinany, bo to karp bez ości, klienci tak wolą - powiedziała Iwona Matuszewska.

Radio Szczecin