Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz

Szop pracz. źródło: https://www.facebook.com/kppsppyrzyce
Szop pracz. źródło: https://www.facebook.com/kppsppyrzyce
Szop pracz. źródło: https://www.facebook.com/kppsppyrzyce
Szop pracz. źródło: https://www.facebook.com/kppsppyrzyce
Gryzie, drapie i pluje na strażaków i straż miejską w czasie interwencji. I pojawiło się ich mnóstwo w powiecie pyrzyckim. Chodzi o szopa pracza.
Dwa tygodnie temu dorosłego osobnika strażacy ściągali z latarni w Żabowie, we wtorek zabrali z poddasza małego. Młody szop zagnieździł się w domu pani Honoraty Kurosz z Pyrzyc.

- Kiedy zobaczyłam łapki i ogonek, że to nie ptaszek, tylko szop..., nikt się nie spodziewał, że jest taki malutki. Panowie strażacy przeprowadzili bardzo sprawnie akcję i złapali szopka w sitko. Mam nadzieję, że trafił w dobre ręce i przeżyje. Przesłodki, prześliczny. Miałam ochotę zostawić, ale niestety... - mówiła.

Inne doświadczenia z szopami ma Michał Maduzia, komendant Straży Miejskiej w Pyrzycach, który przejął szopa od strażaków.

- Ma dość nietypowe zachowanie, bo szop pracz pluje. Ma bardzo silne łapy, chwyta mocno pazurami i gryzie. Jak złapie, to bardzo ciężko oderwać go od munduru - relacjonował Maduzia.

Młodego szopa pyrzycka Straż Miejska przekazała Ryszardowi Czaraszkiewiczowi z Towarzystwa Przyrodniczego w Szczecinie. Jeszcze tego samego dnia zwierzę zostało uśpione i zutylizowane. Czaraszkiewicz tłumaczy dlaczego.

- To gatunek inwazyjny i dlatego - niestety - jego obecność powoduje, że drastycznie spada liczebność gatunków rodzimych. Do tego stopnia, że na niektórych jeziorach w ogóle nie ma ptaków. Wynoszą się kaczki, gęsi, rybitwy - wyliczał.

Jak dodaje, w powiecie pyrzyckim w kwietniu pojawiło się już kilkadziesiąt szopów.
- Kiedy zobaczyłam łapki i ogonek, że to nie ptaszek, tylko szop..., nikt się nie spodziewał, że jest taki malutki. Panowie strażacy przeprowadzili bardzo sprawnie akcję i złapali szopka w sitko. Mam nadzieję, że trafił w dobre ręce i przeżyje. Przesłodki, prześliczny. Miałam ochotę zostawić, ale niestety... - mówiła.
- Ma dość nietypowe zachowanie, bo szop pracz pluje. Ma bardzo silne łapy, chwyta mocno pazurami i gryzie. Jak złapie, to bardzo ciężko oderwać go od munduru - relacjonował Maduzia.
- To gatunek inwazyjny i dlatego - niestety - jego obecność powoduje, że drastycznie spada liczebność gatunków rodzimych. Do tego stopnia, że na niektórych jeziorach w ogóle nie ma ptaków. Wynoszą się kaczki, gęsi, rybitwy - wyliczał.
Realizacja Maciej Papke [Radio Szczecin]

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

Posłuchaj najnowszych Wiadomości Radia Szczecin

Archiwum informacji

poniedziałek30wtorek31środa01czwartek02piątek03sobota04niedziela05poniedziałek06wtorek07środa08czwartek09piątek10sobota11niedziela12poniedziałek13wtorek14środa15czwartek16piątek17sobota18niedziela19poniedziałek20wtorek21środa22czwartek23piątek24sobota25niedziela26poniedziałek27wtorek28środa29czwartek30piątek01sobota02niedziela03
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty