Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Znany aktor Jerzy S. z wyrokiem za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna otrzymał 12 tysięcy złotych grzywny.
To blisko 4 razy mniej niż wnioskował prokurator, który domagał się 45 tysięcy złotych kary. Aktor w momencie zatrzymania przez policję w wydychanym powietrzu miał 0.7 promila alkoholu.

Sędzia Tomasz Rutkowski nie zgodził się ze stwierdzeniem prokuratora, że stopień społecznej szkodliwości czynu jest wysoki. Ocenił go jako średni. Ustalając wysokość grzywny sąd kierował się aktualną sytuacją finansową aktora.

- Kierując się wysokością stawki dziennej, oparł się na ustaleniach prokuratury, dotyczących stanu majątkowego oskarżonego, a w szczególności jego dochodów, gdzie ustalono, iż ma on dochody na poziomie 6 tysięcy zł miesięcznie. Ponieważ nie jest również człowiekiem młodym, a jego zdolności pozyskiwania wyższych dochodów są w pewien sposób ograniczone. Stąd też te okoliczności sąd brał pod uwagę, ustalając wysokość stawki dziennej - tłumaczył Rutkowski.

Wyrok nie jest prawomocny. Obrońca Jerzego S. wnioskował jednak o niemal identyczną karę - domagał się niższej o tysiąc złotych kwoty przeznaczonej na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym. Surowszej kary oczekiwał jednak prokurator Bartłomiej Legutko, który chce teraz zapoznać się z pisemną argumentacją wyroku.

- W ustnym uzasadnieniu wyroku sąd wskazał, jakie przesłanki legły ku wymiarowi takiej kary. Ale tak jak mówię, jest tu kwestia jeszcze zastanowienia się, czy prokuratura podzieli to stanowisko. Na tę chwilę nie jestem tego w stanie państwu powiedzieć - dodał Legutko.

Jerzy S. będzie musiał zapłacić również 6 tysięcy złotych na fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i opłacić koszty sądowe. Dodatkowo ma zakaz prowadzenia pojazdów przez trzy lata, przy czym czas liczony jest od momentu zatrzymania prawa jazdy przez policję w październiku ubiegłego roku.

Do sądu rejonowego wpłynął dziś drugi wniosek w sprawie aktora. Tym razem chodzi już o samo spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a konkretniej o kolizję z motocyklistą. Aktorowi grozi do 30 tysięcy złotych kolejnej grzywny.
Sędzia Tomasz Rutkowski nie zgodził się ze stwierdzeniem prokuratora, że stopień społecznej szkodliwości czynu jest wysoki. Ocenił go jako średni. Ustalając wysokość grzywny sąd kierował się aktualną sytuacją finansową aktora.
Surowszej kary oczekiwał jednak prokurator Bartłomiej Legutko, który chce teraz zapoznać się z pisemną argumentacją wyroku.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty