Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
Reklama
Zobacz
Reklama
Zobacz
Autopromocja
Zobacz

Fot. lokalnyreporter.pl
Fot. lokalnyreporter.pl
Fot. lokalnyreporter.pl
Fot. lokalnyreporter.pl
Uratowali z ognia małe siostrzyczki, w sobotę odebrali medale "Młodego Bohatera". Piotr i Bartosz Matysek z miejscowości Bonin w powiecie łobeskim zostali wyróżnieni za swoją bohaterską postawę medalem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Trzy tygodnie temu podczas pożaru domu to 12- i 10-latek najpierw prawidłowo wezwali służby, potem wyprowadzili z budynku dwie siostry: trzy- i czterolatkę.

Medale wręczył chłopcom wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Szefernaker. - Ta odznaka jest przede wszystkim dla takich młodych bohaterów, jak Bartosz i Piotr, którzy wiedzieli, jak się zachować w sytuacji, w której było niebezpiecznie. Najpierw, aby poinformować odpowiednie służby, aby uratować swoje młodsze siostry. Następnie, jak już wszyscy wokół byli bezpieczni, a straż dojeżdżała, to pokazali gdzie jest pożar, gdzie trzeba interweniować - powiedział Szefernaker.

Dumy z synów nie ukrywała mama chłopców Marlena Matysek. - To są moje dzieci, więc ja ich uważam za swoich bohaterów. Przeżyliśmy to bardzo. Stałam w tamtym momencie na podwórku i jako matka czułam ogromny niepokój, że może za chwilę możemy nie mieć domu. Ale skończyło się tak, że wszystko jest w porządku, jesteśmy cali i zdrowi i to jest najważniejsze. Syn jest dość skromnym chłopcem i powiedział krótko: Mamo, skończyło się. Nic nam się nie stało. Uważam, że nam do szczęścia więcej nic jest nie potrzeba - mówił pani Marlena.

Starszy z braci Bartosz Matysek podkreśla, że wiedział, co zrobić, gdy w domu pojawił się ogień, dzięki zajęciom prowadzonym przez miejscowych strażaków. - Chodziliśmy z przedszkola do straży pożarnej i rozmawialiśmy z nimi, też do szkoły przyjeżdżali do nas. Wiedzieliśmy, co zrobić w takich sytuacjach. Siedzieliśmy się w pokoju. Mama zaczęła krzyczeć, że się pali. Wybiegliśmy do salonu, zadzwoniliśmy po straż, zamknęliśmy okno i wyprowadziliśmy dziewczynki. One strasznie płakały. Babcia ich uspokoiła. Już wtedy skakały po łóżkach i się cieszyły - mówił Bartosz.

Sobotnie spotkanie odbyło się w świetlicy wiejskiej w Boninie. Udział w nim wzięli również strażacy. List gratulacyjny do małych bohaterów oraz ich rodziców skierował także prezydent RP Andrzej Duda.

Do pożaru doszło 25 lutego. Ogień pojawił się w kotłowni domu rodziny Matysków. Pożar udało się ugasić. Dzięki postawie chłopców nikt nie ucierpiał.
Medale wręczył chłopcom wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Szefernaker.
Dumy z synów nie ukrywała mama chłopców Marlena Matysek.
Starszy z braci Bartosz Matysek podkreśla, że wiedział, co zrobić, gdy w domu pojawił się ogień, dzięki zajęciom prowadzonym przez miejscowych strażaków.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

Autopromocja
Zobacz
Reklama
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty