Przepłynąć z Kołobrzegu na Bornholm wpław - taki cel postawił sobie Duńczyk Henry Stockholm, który w piątek rano wszedł do Bałtyku.
54-letni Duńczyk wystartował po godzinie 8 z plaży w okolicach kołobrzeskiego molo. Spokojny, uśmiechnięty i co istotne, bez specjalnej pianki wszedł do Bałtyku, by popłynąć na Bornholm. Przed nim niespełna sto kilometrów. Metę na duńskiej wyspie chciałby pokonać w sobotnie popołudnie.
Chociaż nigdy wcześniej Henry nie mierzył się z tak długim dystansem, to ma za sobą próby liczące po około 40 kilometrów. Dodatkową motywacją jest dla niego fakt, że prowadzi zbiórkę pieniędzy na rzecz ukraińskich dzieci poszkodowanych w wojnie.
Pierwszą osobą, która przepłynęła z Polski na Bornholm był Sebastian Karaś. W 2017 roku polski pływak pokonał trasę z Kołobrzegu do Nexo w nieco ponad 28 godzin.
Chociaż nigdy wcześniej Henry nie mierzył się z tak długim dystansem, to ma za sobą próby liczące po około 40 kilometrów. Dodatkową motywacją jest dla niego fakt, że prowadzi zbiórkę pieniędzy na rzecz ukraińskich dzieci poszkodowanych w wojnie.
Pierwszą osobą, która przepłynęła z Polski na Bornholm był Sebastian Karaś. W 2017 roku polski pływak pokonał trasę z Kołobrzegu do Nexo w nieco ponad 28 godzin.

Radio Szczecin