Karaluchy opanowały mieszkania w kamienicy przy ulicy Łokietka 25 w Szczecinie. W oficynie budynku, od czerwca mieszkańcy walczą z niechcianymi lokatorami.
Jak twierdzą, insekty tu zagościły, kiedy blok został docieplony. Niestety zarządca wciąż nie sprząta strychu m.in. z martwych gołębi.
Robaki wchodzą nawet do dziecięcych łóżeczek - mówi Arleta Wiesner: Wstałam do małego, a tam karaluch koło niego w łóżeczku. Mamy nagranie, mamy wszystko. Powiedziałam: "Nie odpuszczę". Nie wiedziałam co mam zrobić... Zaraz zawołałam partnera, żeby wziął synka, a ja karalucha złapałam...
- Nie daj Boże, jak dziecku wejdzie do buzi, ucha czy nosa. Nie wiem, kto później za to odpowie - dodaje drugi mieszkaniec.
- Najczęściej w kuchni są, wieczorem wychodzą. Trzy dni temu partner wziął do słoika jednego, a rano było ich 30. - Próbowali zrobić odkaraluszanie, ale to pomogło tylko na 2 tygodnie i za chwilę znowu wyszły te karaluchy. Sanepid powiedział, że mają zrobić porządek na strychu i zrobić dezynsekcję. Ale wciąż nie ma żadnej informacji na ten temat... - żali się Wiesner.
Sprawą zajęły się już: Sanepid i Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych. A zarządca obiecał kolejną dezynsekcję w kamienicy.
- Już podjęliśmy decyzję i daliśmy zlecenie na wykonanie - kolokwialnie mówiąc - odkaraluszania całej klatki schodowej tych mieszkań. Oczywiście będzie się to wiązało z tym, że ludzie będą musieli specjalistów wpuścić do swoich mieszkań. Czy w danym terminie zrobią wszystko? Nie wiem, najwyżej trzeba będzie to powtarzać - mówi Marcin Janiak, zarządca nieruchomościami BOM-7.
Odkaraluszanie kamienicy przy ulicy Łokietka 25 ma potrwać do końca tygodnia.
Robaki wchodzą nawet do dziecięcych łóżeczek - mówi Arleta Wiesner: Wstałam do małego, a tam karaluch koło niego w łóżeczku. Mamy nagranie, mamy wszystko. Powiedziałam: "Nie odpuszczę". Nie wiedziałam co mam zrobić... Zaraz zawołałam partnera, żeby wziął synka, a ja karalucha złapałam...
- Nie daj Boże, jak dziecku wejdzie do buzi, ucha czy nosa. Nie wiem, kto później za to odpowie - dodaje drugi mieszkaniec.
- Najczęściej w kuchni są, wieczorem wychodzą. Trzy dni temu partner wziął do słoika jednego, a rano było ich 30. - Próbowali zrobić odkaraluszanie, ale to pomogło tylko na 2 tygodnie i za chwilę znowu wyszły te karaluchy. Sanepid powiedział, że mają zrobić porządek na strychu i zrobić dezynsekcję. Ale wciąż nie ma żadnej informacji na ten temat... - żali się Wiesner.
Sprawą zajęły się już: Sanepid i Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych. A zarządca obiecał kolejną dezynsekcję w kamienicy.
- Już podjęliśmy decyzję i daliśmy zlecenie na wykonanie - kolokwialnie mówiąc - odkaraluszania całej klatki schodowej tych mieszkań. Oczywiście będzie się to wiązało z tym, że ludzie będą musieli specjalistów wpuścić do swoich mieszkań. Czy w danym terminie zrobią wszystko? Nie wiem, najwyżej trzeba będzie to powtarzać - mówi Marcin Janiak, zarządca nieruchomościami BOM-7.
Odkaraluszanie kamienicy przy ulicy Łokietka 25 ma potrwać do końca tygodnia.

Radio Szczecin
