Po feriach, w szczecińskich szkołach ruszy pilotażowy program wsparcia psychologicznego dla dzieci, młodzieży i nauczycieli.
To autorski projekt przygotowany we współpracy ze specjalistami, między innymi z Uniwersytetu Szczecińskiego.
Na razie trwają przygotowania do jego uruchomienia, szczegóły jeszcze nie są znane. Wiadomo, że wsparciem zostaną objęci nie tylko uczniowie, ale też nauczyciele i rodzice.
Dzieci będą mogły skorzystać z konsultacji z zespołem psychologów poza swoją szkołą. To ma dać im komfort - mówi Lidia Rogaś, zastępca prezydenta Szczecina: - W tej chwili korzystamy z psychologa - nauczyciele i uczniowie. To już przestało być wstydliwe. Natomiast niewielu pójdzie do psychologa szkolnego. Uczniowie nie chcą, żeby za dużo ten nauczyciel o nich wiedział, dlatego musi być zespół psychologów, do których uczeń, który czuje taką potrzebę, będzie mógł pójść poza szkołą.
W program zaangażowane zostaną poradnie psychologiczno-pedagogiczne, personel medyczny szkół, pedagodzy i psycholodzy szkolni, organizacje pozarządowe i ośrodek interwencji kryzysowej MOPR.
Pomagać będzie też Szczecińskie Centrum Terapii Uzależnień. Pomoc jest potrzebna, np. w zakresie uzależnień od Internetu i mediów społecznościowych, co jest coraz bardziej niebezpieczne - dodaje Rogaś.
- Są sytuacje, kiedy cyberprzemoc faktycznie jest niebezpieczna, ale są również coraz częstsze przypadki bardzo silnego uzależnienia od Internetu. I był przypadek taki, że młody człowiek, chyba szesnastoletni, był tak uzależniony od komputera i Internetu, że przestał w ogóle wstawać od komputera - tłumaczy Rogaś.
Zarys programu, Lidia Rogaś przedstawiła podczas Komisji Edukacji Rady Miasta. Program będzie konsultowany z samorządami szkolnymi. Urzędnicy ze specjalistami, w ostatnich miesiącach, przeprowadzili badania w szczecińskich szkołach. Wynika z nich, że dzieci mają stany depresyjne i niską samoocenę, a nauczyciele są zestresowani, przygnębieni i wypaleni zawodowo.
Na razie trwają przygotowania do jego uruchomienia, szczegóły jeszcze nie są znane. Wiadomo, że wsparciem zostaną objęci nie tylko uczniowie, ale też nauczyciele i rodzice.
Dzieci będą mogły skorzystać z konsultacji z zespołem psychologów poza swoją szkołą. To ma dać im komfort - mówi Lidia Rogaś, zastępca prezydenta Szczecina: - W tej chwili korzystamy z psychologa - nauczyciele i uczniowie. To już przestało być wstydliwe. Natomiast niewielu pójdzie do psychologa szkolnego. Uczniowie nie chcą, żeby za dużo ten nauczyciel o nich wiedział, dlatego musi być zespół psychologów, do których uczeń, który czuje taką potrzebę, będzie mógł pójść poza szkołą.
W program zaangażowane zostaną poradnie psychologiczno-pedagogiczne, personel medyczny szkół, pedagodzy i psycholodzy szkolni, organizacje pozarządowe i ośrodek interwencji kryzysowej MOPR.
Pomagać będzie też Szczecińskie Centrum Terapii Uzależnień. Pomoc jest potrzebna, np. w zakresie uzależnień od Internetu i mediów społecznościowych, co jest coraz bardziej niebezpieczne - dodaje Rogaś.
- Są sytuacje, kiedy cyberprzemoc faktycznie jest niebezpieczna, ale są również coraz częstsze przypadki bardzo silnego uzależnienia od Internetu. I był przypadek taki, że młody człowiek, chyba szesnastoletni, był tak uzależniony od komputera i Internetu, że przestał w ogóle wstawać od komputera - tłumaczy Rogaś.
Zarys programu, Lidia Rogaś przedstawiła podczas Komisji Edukacji Rady Miasta. Program będzie konsultowany z samorządami szkolnymi. Urzędnicy ze specjalistami, w ostatnich miesiącach, przeprowadzili badania w szczecińskich szkołach. Wynika z nich, że dzieci mają stany depresyjne i niską samoocenę, a nauczyciele są zestresowani, przygnębieni i wypaleni zawodowo.

Radio Szczecin