Chociaż ma ponad 80 lat to wciąż jest „na chodzie” i właśnie na własnych gąsienicach wjechał do Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu.
Niemiecki półgąsienicowy opancerzony transporter piechoty Sd.Kfz.251 to pojazd dowództwa wykorzystywany m.in. w czasie tłumienia Powstania Warszawskiego. Wydobyty został w 1996 roku z rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim. Po przeprowadzonym serwisie okazało się, że pomimo upływu lat wciąż pozostaje sprawny i tak z tamtejszego muzeum mógł trafić do Kołobrzegu, gdzie jest czasowym depozytem.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Aby w pełni prezentować transporter, Muzeum Oręża Polskiego zleciło jego konserwację. Zajął się nią pan Stanisław Rojek, który po przeprowadzonych pracach, dziś przejechał pojazdem ponownie przez muzealną bramę.
- Do takiej maszyny trzeba włożyć serce. Co robiłem? Praktycznie wszystko. Nic nie było naprawiane, bo to jest oryginalne, Ale to przesmarować, to gąsienice - mówi Rojek.
„ROSI” to jeden z cenniejszych eksponatów, który powrócił na ekspozycję, choć wkrótce będzie można go oglądać także w terenie.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin