Palił papierosa podczas lekcji fizyki - a wideo trafiło do sieci. Do sytuacji doszło w II Liceum Ogólnokształcącym w Szczecinie.
Na nagraniu widać, jak uczeń pali papierosa. Miało to być elementem eksperymentu.
Przyzwolenie na to dał nauczyciel, ale - jak zapewnia dyrekcja - nie poczęstował ucznia papierosem, bo sam nie pali.
Fizyk nie był zaskoczony filmowaniem, bo pozwala on uczniom nagrywać eksperymenty.
- Nie był zdziwiony, że w ogóle jakiś film tego typu mógł powstać. Natomiast po czasie zdał sobie sprawę, że na takim filmie pojawia się palenie. I kiedy ten film "trafił pod strzechy" był w pełni pogodzony z tym, że oczywiście musi ponieść konsekwencje - tłumaczy wicedyrektor II LO, Marcin Żurek.
Wielu uczniów stoi murem za nauczycielem, ale i tak musiał on ponieść konsekwencje - dodaje wicedyrektor.
Nauczyciel otrzymał naganę wpisaną do akt. O sprawie zostało poinformowane Kuratorium Oświaty.
Jak ustaliliśmy wobec nauczyciela nie będą wyciągane kolejne konsekwencje.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Przyzwolenie na to dał nauczyciel, ale - jak zapewnia dyrekcja - nie poczęstował ucznia papierosem, bo sam nie pali.
Fizyk nie był zaskoczony filmowaniem, bo pozwala on uczniom nagrywać eksperymenty.
- Nie był zdziwiony, że w ogóle jakiś film tego typu mógł powstać. Natomiast po czasie zdał sobie sprawę, że na takim filmie pojawia się palenie. I kiedy ten film "trafił pod strzechy" był w pełni pogodzony z tym, że oczywiście musi ponieść konsekwencje - tłumaczy wicedyrektor II LO, Marcin Żurek.
Wielu uczniów stoi murem za nauczycielem, ale i tak musiał on ponieść konsekwencje - dodaje wicedyrektor.
- Z tego, co widzimy w komentarzach do filmu, wielu uczniom spodobało się takie innowacyjne podejście. Rzecz jednak w tym, że my, jako szkoła nie możemy patrzeć na to, że jacyś uczniowie uważają, że coś jest cool. Tu musimy zdyscyplinować nauczyciela - powiedział.
Nauczyciel otrzymał naganę wpisaną do akt. O sprawie zostało poinformowane Kuratorium Oświaty.
Jak ustaliliśmy wobec nauczyciela nie będą wyciągane kolejne konsekwencje.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin