Wspaniała pogoda, wielu gości i problemy komunikacyjne. Majówka pokazała, że w naszym regionie brakuje połączeń autobusowych.
Jednodniowe wypady, zamiast samochodami, można było organizować większym transportem. Ten cieszy się poparciem mieszkańców wielu nieskomunikowanych gmin.
Autobusów między gminami brakuje i w dni wolne i robocze - mówią mieszkańcy powiatu kamieńskiego.
- Do Przybiernowa, żeby było chociaż. Do Stromic, dojeżdżają tam i do Goleniowa, no to muszą czymś dojechać. - No i na te pozostałe miejscowości, jak Kamień, Dziwnów. Dwa autobusy w te i nazad, które jadą ponad godzinę - mówią mieszkańcy.
Zastępca burmistrza Kamienia Pomorskiego Leszek Szefliński przyznaje, że nawet te przywracane połączenia autobusowe są niewystarczające.
- Niestety nie wygląda to najlepiej. Przy współpracy z gminą Dziwnów i Wolin uruchomiliśmy jedną linię. Będziemy obserwować na ile się ona przyjęła - mówi Szefliński.
To potwierdza również wójt Przybiernowa, Bogdan Czaplicki.
- Intensywnie pracujemy, aby ten problem wykluczenia komunikacyjnego na terenie gminy Przybiernów rozwiązać - mówi Czaplicki.
Niemały wpływ na zniesienie wielu połączeń między terenami wiejskimi i miastami miała pandemia COVID-19 i związane z nią obostrzenia.
Autobusów między gminami brakuje i w dni wolne i robocze - mówią mieszkańcy powiatu kamieńskiego.
- Do Przybiernowa, żeby było chociaż. Do Stromic, dojeżdżają tam i do Goleniowa, no to muszą czymś dojechać. - No i na te pozostałe miejscowości, jak Kamień, Dziwnów. Dwa autobusy w te i nazad, które jadą ponad godzinę - mówią mieszkańcy.
Zastępca burmistrza Kamienia Pomorskiego Leszek Szefliński przyznaje, że nawet te przywracane połączenia autobusowe są niewystarczające.
- Niestety nie wygląda to najlepiej. Przy współpracy z gminą Dziwnów i Wolin uruchomiliśmy jedną linię. Będziemy obserwować na ile się ona przyjęła - mówi Szefliński.
To potwierdza również wójt Przybiernowa, Bogdan Czaplicki.
- Intensywnie pracujemy, aby ten problem wykluczenia komunikacyjnego na terenie gminy Przybiernów rozwiązać - mówi Czaplicki.
Niemały wpływ na zniesienie wielu połączeń między terenami wiejskimi i miastami miała pandemia COVID-19 i związane z nią obostrzenia.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin