Powoli zbliża się koniec sezonu, jednak palmy, które w tym roku posadzono w Międzyzdrojach pozostaną w ziemi przez cały rok.
Takie rośliny posadzone w doniczkach można spotkać w wielu nadmorskich restauracjach czy hotelach, jednak palmy rosnące w centrum miasta lub przy promenadzie, to rzadkość. Nic dziwnego, że wzbudzają zainteresowanie turystów.
- Przez cały lipiec było upalnie, wielu turystów widząc palmy czuło się jak w Hiszpanii - mówi burmistrz Międzyzdrojów Leszek Dorosz i dodaje, że palmy wytrzymają przez cały rok, bo jest na to gwarancja. - Są sprowadzane z Tunezji i mają bezpiecznie zimować do temperatury -25 stopni Celsjusza.
Palmy mają około półtora metra wysokości, pięć z nich rośnie przy Promenadzie Gwiazd, dwie w centrum Międzyzdrojów. - W Warszawie mamy tylko plastikową, a tu jest piękna naturalna palma - zachwyca się turystka odwiedzająca kurort.
- Palmy posadzono w ramach programu ukwiecania miasta. Pomarańcze czy kokosy na razie u nas nie wyrosną - zapewnia burmistrz Leszek Dorosz. - Nie: raczej nie przewidujemy "eskalacji" nasadzeń egzotyczną roślinnością.
- Przez cały lipiec było upalnie, wielu turystów widząc palmy czuło się jak w Hiszpanii - mówi burmistrz Międzyzdrojów Leszek Dorosz i dodaje, że palmy wytrzymają przez cały rok, bo jest na to gwarancja. - Są sprowadzane z Tunezji i mają bezpiecznie zimować do temperatury -25 stopni Celsjusza.
Palmy mają około półtora metra wysokości, pięć z nich rośnie przy Promenadzie Gwiazd, dwie w centrum Międzyzdrojów. - W Warszawie mamy tylko plastikową, a tu jest piękna naturalna palma - zachwyca się turystka odwiedzająca kurort.
- Palmy posadzono w ramach programu ukwiecania miasta. Pomarańcze czy kokosy na razie u nas nie wyrosną - zapewnia burmistrz Leszek Dorosz. - Nie: raczej nie przewidujemy "eskalacji" nasadzeń egzotyczną roślinnością.

Radio Szczecin