Swing – nowy szczeciński tramwaj niskopodłogowy jest już po pierwszych próbach poza zajezdnią. Te wypadły pomyślnie.
Tramwaj pokonał pierwszą poważną trasę: od zajezdni Pogodno, przez aleję Wojska Polskiego, ulicami Wawrzyniaka, Mickiewicza i Żołnierską do pętli Krzekowo.
Wybór trasy nie był przypadkowy, bo po jej części jeździć będzie na co dzień, na linii nr7.
Podczas przejazdu przeprowadzone zostały również kolejne elementy homologacji: próby hamowania w warunkach miejskich. Na torowisku w ciągu ul.Żołnierskiej motorniczy rozpędzał tramwaj do prędkości 30 i 70 km/h.
Sprawdzane były wszystkie możliwe typy hamowania na torowisku w różnych warunkach. Na przykład - jak informuje szczeciński magistrat - do wywołania zjawiska śliskiej szyny użyte zostało płynne mydło.
Jeszcze dziś przed Swingiem kolejne próby. Tramwaj sprawdzony zostanie z obciążeniem, które stanowić będą betonowe bloczki o wadze 18 ton.
W przyszłym tygodniu tramwaj ma otrzymać ostateczną homologację. Wówczas nie będzie przeszkód formalnych do rozpoczęcia regularnych kursów. Sukcesywnie będą też szkoleni motorniczowie.
To nie koniec dobrych informacji dla pasażerów komunikacji miejskiej. Jeszcze w tym miesiącu do Szczecina dotrze drugi ze Swingów, który nie będzie już przechodził homologacji, bo jest ona udzielana jednorazowo dla wszystkich tramwajów tego samego typu.
Łącznie do końca marca w Szczecinie ma być 6 Swingów wyprodukowanych przez bydgoską Pesę.
Wybór trasy nie był przypadkowy, bo po jej części jeździć będzie na co dzień, na linii nr7.
Podczas przejazdu przeprowadzone zostały również kolejne elementy homologacji: próby hamowania w warunkach miejskich. Na torowisku w ciągu ul.Żołnierskiej motorniczy rozpędzał tramwaj do prędkości 30 i 70 km/h.
Sprawdzane były wszystkie możliwe typy hamowania na torowisku w różnych warunkach. Na przykład - jak informuje szczeciński magistrat - do wywołania zjawiska śliskiej szyny użyte zostało płynne mydło.
Jeszcze dziś przed Swingiem kolejne próby. Tramwaj sprawdzony zostanie z obciążeniem, które stanowić będą betonowe bloczki o wadze 18 ton.
W przyszłym tygodniu tramwaj ma otrzymać ostateczną homologację. Wówczas nie będzie przeszkód formalnych do rozpoczęcia regularnych kursów. Sukcesywnie będą też szkoleni motorniczowie.
To nie koniec dobrych informacji dla pasażerów komunikacji miejskiej. Jeszcze w tym miesiącu do Szczecina dotrze drugi ze Swingów, który nie będzie już przechodził homologacji, bo jest ona udzielana jednorazowo dla wszystkich tramwajów tego samego typu.
Łącznie do końca marca w Szczecinie ma być 6 Swingów wyprodukowanych przez bydgoską Pesę.

Radio Szczecin