Troje pracowników gryfińskiej Laguny zostało ukaranych odsunięciem od wykonywania obowiązków i karami porządkowymi.
Komisja, która badała okoliczności wypadków w centrum wodnym Laguna uznała ich za winnych niedopełnienia obowiązków. Latem, podczas kąpieli w gryfińskim basenie ucierpiały dwie dziewczynki.
14 sierpnia niezabezpieczony odpływ basenu okaleczył rączkę 5-letniemu dziecku. Obsługa basenu nie zareagowała i nie zabezpieczyła odpływu specjalnym filtrem. Kolejne dziecko doznało kontuzji nogi. Jeszcze tego samego dnia odpływ zabezpieczono, a zarząd kąpieliska powołał zespół, który wyjaśniał, jak doszło do wypadku.
- Długo dochodziliśmy do tego co się wydarzyło - mówi dyrektor Centrum Wodnego Laguna Juliusz Grabowski. - Ponieważ było tam bardzo dużo osób, dlatego trochę trwało, aby ustalić pewne rzeczy i fakty.
- W stosunku do trzech pracowników zostały wyciągnięte konsekwencje - dodaje dyrektor. - Pracownik, który powinien dokonać tego montażu, nie zrobił tego. Został odsunięty od swojego stanowiska pracy. Również dwóch pracowników, którzy byli na nocnej zmianie zostało ukaranych karami porządkowymi.
- Sprawę wciąż bada policja pod nadzorem gryfińskiej prokuratury - mówi Przemysław Kimon z Komendy Wojewódzkiej Policji. - Wysłaliśmy całość materiałów do prokuratury celem zajęcia stanowiska i przyjęcia ewentualnej kwalifikacji prawnej.
Centrum wodne kompletuje dokumentację dla towarzystwa ubezpieczeniowego, które rodzicom pokrzywdzonych dziewczynek wypłaci odszkodowanie.
14 sierpnia niezabezpieczony odpływ basenu okaleczył rączkę 5-letniemu dziecku. Obsługa basenu nie zareagowała i nie zabezpieczyła odpływu specjalnym filtrem. Kolejne dziecko doznało kontuzji nogi. Jeszcze tego samego dnia odpływ zabezpieczono, a zarząd kąpieliska powołał zespół, który wyjaśniał, jak doszło do wypadku.
- Długo dochodziliśmy do tego co się wydarzyło - mówi dyrektor Centrum Wodnego Laguna Juliusz Grabowski. - Ponieważ było tam bardzo dużo osób, dlatego trochę trwało, aby ustalić pewne rzeczy i fakty.
- W stosunku do trzech pracowników zostały wyciągnięte konsekwencje - dodaje dyrektor. - Pracownik, który powinien dokonać tego montażu, nie zrobił tego. Został odsunięty od swojego stanowiska pracy. Również dwóch pracowników, którzy byli na nocnej zmianie zostało ukaranych karami porządkowymi.
- Sprawę wciąż bada policja pod nadzorem gryfińskiej prokuratury - mówi Przemysław Kimon z Komendy Wojewódzkiej Policji. - Wysłaliśmy całość materiałów do prokuratury celem zajęcia stanowiska i przyjęcia ewentualnej kwalifikacji prawnej.
Centrum wodne kompletuje dokumentację dla towarzystwa ubezpieczeniowego, które rodzicom pokrzywdzonych dziewczynek wypłaci odszkodowanie.

Radio Szczecin