Dwójka szczecinian przeżyła prawie cały burzliwy XX wiek. W środę życzenia złożył im zastępca prezydenta miasta Bogdan Jaroszewicz.
Co sprawiło, że Józef Paterski przyjechał po II Wojnie Światowej do Szczecina?
- Przygoda. Spotkałem na stacji kadrowca, który powiedział, że montują ekipę na zachód. Zapytał, czy chciałbym skorzystać. Powiedziałem, że tak - opowiada Paterski.
Życzenia stulatkom przysłał także Donald Tusk i prezydent Szczecina Piotr Krzystek.
Uroczystość nie była jednak do końca miła i sympatyczna. Sławomir Grzelak opiekuje się Eugenią Hauft od 25 lat. Ma do państwa i urzędników sporo żalu.
- Nasz ustawodawca zapomniał o ludziach, którzy opiekują się osobami starszymi i zostawił ich samym sobie. Tak samo jest w przypadku Polaków dożywających wielu lat. Urzędnicy przypominają sobie o nich tylko przy świętach - mówił Grzelak.
Jak poinformował nas Zbigniew Zalewski, dyrektor szczecińskiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, od teraz jubilaci będą dostawali co miesiąc dodatek do każdej emerytury - tak zwane "świadczenie honorowe" to 2800 złotych na rękę.
- Przygoda. Spotkałem na stacji kadrowca, który powiedział, że montują ekipę na zachód. Zapytał, czy chciałbym skorzystać. Powiedziałem, że tak - opowiada Paterski.
Życzenia stulatkom przysłał także Donald Tusk i prezydent Szczecina Piotr Krzystek.
Uroczystość nie była jednak do końca miła i sympatyczna. Sławomir Grzelak opiekuje się Eugenią Hauft od 25 lat. Ma do państwa i urzędników sporo żalu.
- Nasz ustawodawca zapomniał o ludziach, którzy opiekują się osobami starszymi i zostawił ich samym sobie. Tak samo jest w przypadku Polaków dożywających wielu lat. Urzędnicy przypominają sobie o nich tylko przy świętach - mówił Grzelak.
Jak poinformował nas Zbigniew Zalewski, dyrektor szczecińskiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, od teraz jubilaci będą dostawali co miesiąc dodatek do każdej emerytury - tak zwane "świadczenie honorowe" to 2800 złotych na rękę.

Radio Szczecin