Radosław Majdan nie jest już piłkarzem Polonii Warszawa. Okazało się zresztą, że nie był nim od 30 czerwca, kiedy skończyła mu się umowa z klubem - informuje "Przegląd Sportowy".
W tym tygodniu Majdan miał podpisać nowy, dwuletni kontrakt, jednak po wydarzeniach w nocy z niedzieli na poniedziałek nikt nie zamierza zatrzymywać w zespole 36-letniego bramkarza.
Wczoraj Majdan przekonywał nowego prezesa klubu o swojej niewinności. Miał tłumaczyć, że wypił o jedno piwo za dużo, jednak nie był pijany. Jego argumenty nie przekonały prezesa i od wczoraj piłkarz musi sobie szukać nowego klubu. Podobno bramkarzem interesuje się Arka Gdynia.
Wczoraj Majdan przekonywał nowego prezesa klubu o swojej niewinności. Miał tłumaczyć, że wypił o jedno piwo za dużo, jednak nie był pijany. Jego argumenty nie przekonały prezesa i od wczoraj piłkarz musi sobie szukać nowego klubu. Podobno bramkarzem interesuje się Arka Gdynia.

Radio Szczecin